02-09-2020 05:45
Ametyst Faradobus napisał(a):Dla jednostek Gwardii Rzeszy oczywiście można, bo lennicy nazywają swoje okręty po swojemu i wg swoich systemów nazewniczych.Cytat:Przy czym, żeby było jasne - okręty wycofane z MW RB tracą dotychczasowe nazwy i nowi właściciele nazywają je po swojemu. Marynarka Wojenna RB zgodnie z tradycjami marynarek wojennych nazywać będzie nowe okręty korzystając z nazw tych wycofanych.Trzeba będzie konkurs rozpisać z nagrodami.
Ametyst Faradobus napisał(a):Nie jest to odosobniony przypadek... znam inny, choć akurat nie europejski, ale "zachodnie i demokratyczne państwo". Lotniskowiec USS Carl Vinson otrzymał to imię w chwili gdy Carl Vinson jeszcze żył i co więcej był obecny na wodowaniu okrętu nazwanego jego imieniem. Z innym USS John C. Stennis było podobnie - wodowany (czyli w tym momencie oficjalnie nadano mu nazwę) w listopadzie 1993, a John Cornelius Stennis zmarł w kwietniu 1995. Ronald Reagan też jeszcze żył gdy jego imieniem nazywano lotniskowiec (CVN-76), podobnie jak George W. Bush dając imię dla lotniskowca CVN-77.Cytat:Zastąpili ten lotniskowiec i jednocześnie zastąpili duży desantowiec do przewozu czołgów Hernán Cortés jednym okrętem czyli okrętem desantowo-lotniczym Juan Carlos I.Niesamowite, że cywilizowane demokratyczne europejskie zachodnie państwa nadal nazywają statki imionami żyjących ludzi.
Ametyst Faradobus napisał(a):Karol planuje też mieć lenno nadmorskie.Dobra wiadomość...
