03-09-2020 14:45
Szanowne Państwo, Kochani moi,
jako gospodarz Białegostoku Wolnogradu wielokrotnie obiecywałem wyprowadzić milicję na ulicę, bo od tego jest milicja i Żandarmeria Rzeszy, od tego są oni, od tego są. Co więcej - ustawa o Gwardii Rzeszy daje mi ku temu możliwości, a że jestem przy okazji także szefem samej Gwardii to unikamy ryzyka biurokractwa i łachmaństwa.
Uznałem, że najwyższy czas zorganizować w naszej stolicy milicję miejską - część Gwardii Rzeszy odpowiedzialną za utrzymanie ładu i porządku, z czym obecnie mamy problem, bo od wielu miesięcy nikt tego u nas w mieście nie pilnuje. Założenie jest takie, że milicja podlegać będzie dowództwu Gwardii, ale jej komendantem co do zasady jest gospodarz wolnego miasta, co w przypadku Wolnogradu z oczywistych względów niczego nie zmienia. Tym niemniej uważam, że mamy szansę na stworzenie pewnego rodzaju wzorca, który będzie mógł być wykorzystany przez inne wolne miasta Rzeszy.
Po pierwsze nazwa. Ustawa nie jest tu precyzyjna, więc możemy sobie pokombinować. Logika kazałaby oczywiście nazwać nową formację Milicją Wolnego Miasta Stolecznego "Wolnograd", ale to by było trochę za długie. Proponuję zatem nazwę Milicja Stołeczna, która będzie jasna i klarowna. Oczywiście jestem otwarty na inne sugestie i ideje.
Milicja co do zasady ma zapobiegać pospolitej przestępczości i wspomagać organy państwowe, w tym Policję Krajową. Zakładam, że pewne specjalistyczne działania, które wykonuje np realowa policja, nie będą w zakresie kompetencji MS. Mówimy bardziej o czymś na kształt straży miejskiej. W związku z tym strukturę formacji widziałbym w sposób następujący:
- Komenda Główna MS
- Komendy dzielnicowe - liczyć powinny kilkudziesięciu milicjantów i być zlokalizowane w każdej dzielnicy miasta. Problem polega na tym, że do dziś nie ustaliliśmy ile dzielnic ma Wolnograd...
- Posterunki - mniejsze jednostki zlokalizowane w szczególnie ważnych obiektach, np na dworcach, na lotnisku itp.
- jednostka specjalna (szturmowa) - na poziomie kompanii, wykorzystywana w sytuacjach kryzysowych.
Komendy dysponowałyby aresztami tymczasowymi, w których zatrzymani przebywaliby do czasu ich przekazania władzom państwowym tj. Policji Krajowej. W ogóle uważam, że tę kwestię należałoby uregulować na poziomie prawa państwowego, mimo że dotyczy w 99% zdarzeń na poziomie fabularnym.
Do tego dochodzi konieczność zaprojektowania mundurów (takie jak wszyscy gwardziści, czy jednak inne?), loga, pomyślenia o sprzęcie. Myślę, że warto do tego podejść na serio, więc zapraszam do dyskusji.
prof. dr net. mgr gen. bryg.
Ametyst Faradobus
Ametyst Faradobus
Wiceprezydent i Eksprezydent Republiki Bialeńskiej, Rektor Uniwersytetu Bialeńskiego,
![[Obrazek: 85_13_12_22_10_32_48.png]](http://spolecznosc.bialenia.org.pl/gallery/85_13_12_22_10_32_48.png)
![[Obrazek: 85_13_12_22_10_32_48.png]](http://spolecznosc.bialenia.org.pl/gallery/85_13_12_22_10_32_48.png)

