20-09-2020 21:39
Tyle, że lekki lotniskowiec i dwie fregaty (nawet duże, MEKO 360 w Argentynie były klasyfikowane jako niszczyciele... a F-30 to właśnie odpowiednik MEKO 360H2) to trochę mało na dobry zespół... ale jakby co to Stocznia w Razornie specjalizuje się w starszych okrętach, można coś pasującego wykombinować i zamówić. Może coś europejskiego, aby do kompletu pasowało np. ze dwa niszczyciele wzorowane na włoskiej klasie Durand de la Penne? Uzbrojenie byłoby w większości kompatybilne z tym co jest na fregatach F-30... albo cztery mniejsze fregaty klasy MEKO 140A16 - jeszcze bardziej kompatybilne uzbrojenie ( w zasadzie w 100%) bo w realu budowane przez tą samą niemiecką stocznią do F-30/MEKO 360H2 i do tego dla tego samego odbiorcy czyli Argentyny. W razie gdybyś do obrony wybrzeża otrzymał ze dwie korwety K-40 to też byłoby to wszystko kompatybilne.
