• 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Ametyst Faradobus - Prezydent Przyszłości!
#1
[Obrazek: 85_24_09_20_11_00_09.png]

Na progu kampanii wyborczej rozpoczął się na Placu Zielonym w Wolnogradzie pierwszy wiec, na który autobusami zwieziono z całego kraju, ale głównie z Polesia, tysiące obywateli. Radości nie było końca - rozdawano kalendarze z wizerunkiem Ametysta Faradobusa, plany lekcji, kiełbasę oraz inne gadżety. Wszyscy z niecierpliwością oczekiwali przyjścia Lwa Wolnogradu, który o godzinie 11 ukazał się tłumom przy dźwiękach wyborczego hitu. Otaczali go działacze BPD, przyjaciele, znane postaci życia publicznego oraz artyści i goście z Sambanafryki.


Kadencję już Akrypa kończy swą
Najwyższy czas, aby zmienić ją
 Choć wielu jest takich, którzy chcą
Ja jedno wiem, że to będzie on
Ale Amek - wygraj, na prezydenta tylko ty
Ale Amek dzisiaj wybierzmy przyszłość oraz styl



Drodzy Obywatele i Towarzysze,

po kilku tygodniach rozmyślań i narad podjąłem bardzo ważną decyzję o kandydowaniu na urząd Prezydenta Republiki. (wiwaty tłumów) Zdaję sobie sprawę, że jego sprawowanie wymagać będzie w miarę stałej aktywności i obecności w kraju. Rozumiem to dlatego, że już przez dwie kadencje byłem niegdyś głową państwa bialeńskiego. Wymóg ten ma bezpośredni związek z sytuacja realową - cżłowiek, który chce być prezydentem musi mieć pewność, że będzie miał przez te kilka miesięcy czas.


Prezydent to taki ktoś jak ty
Polityk, co ma realne sny
I program, więc to na pewno ty
Poprowadź kraj poprzez reform dni
Ale Amek - wygraj, na prezydenta tylko ty
Ale Amek dzisiaj wybierzmy przyszłość oraz styl

Jeszcze niedawno nie byłem pewien, jaka jesienią będzie moja sytuacja realowa i dlatego decyzja o starcie nie była dla mnie oczywista. Dziś jednak mam pewność, że rozpoczynam wkrótce, tak jak planowałem, studia doktoranckie, choć póki co nie wiem dokładnie w jakim trybie. Tym niemniej najbliższe pół roku upłynie mi raczej na kwerendach i czytaniu książek, co nietrudno będzie pogodzić ze stałą obecnością w świecie wirtualnym. Oczywiście - nie mogę zagwarantować, że przez całe 4 miesiące funkcjonować będę na pełnych obrotach, ale nauczony doświadczeniem planuję tak dobrać sobie współpracowników, że w każdej chwili będzie mnie mógł czasowo zastąpić człowiek tego godny. Nie przewiduję też sytuacji, gdy zniknę nagle, niezapowiedzianie i bez ostrzeżenia.

W tym momencie na scenę wchodzi artysta z Sambanu

[Obrazek: comment_0xtXlz947HaFhcXyzR5oIgkz3pYpFi3g,w400.jpg]


Duuum Wedeni Wedeni bom bom
Uga buga bara bum uga buga
Ametist - Prezident

A-A-A-Amek A-A-A-Amek
A-A-A-Amek A-A-A-Amek
Ale Amek - wygraj, na prezydenta tylko ty
Ale Amek dzisiaj wybierzmy przyszłość oraz styl

Nie chcę prezydentury rewolucyjnej - nie jesteśmy w kryzysie, choć mogłoby być lepiej. Program, który chcę zaproponować jest receptą na stabilny marsz ku przyszłości. W moim przekonaniu to jest to, czego dziś potrzebuje Bialenia. Po stokroć jestem gotów przepraszać za wszystko, co było złe w przeszłości, ale chciałbym prosić także po stokroć, abyśmy umieli iść dalej - patrzmy naprzód! Wybierzmy przyszłość!

Przez ostatnie kilka miesięcy byłem szefem bialeńskiej dyplomacji. Przyznaję, że pierwszy okres sprawowania przeze mnie tej funkcji nie odznaczał się jakąś wybitną aktywnością, ale z ogólnych efektów jestem zadowolony. Podpisaliśmy sojusz z Suderlandem, a w zaawansowanej fazie są rozmowy w sprawie traktatu z Austro-Węgrami. Przyjacielskiej gościny udzieliliśmy naszym przyjaciołom z NUPIA. Wreszcie powoli i ostrożnie dokonuje się odnowa relacji bialeńsko-rotryjskich, czego dowodem była moja niedawna tam wizyta. Biorąc to wszystko pod uwagę zdecydowałem, że w razie wygranej będę osobiście sprawował pieczę nad tą sferą działalności naszego państwa, ale nie będę zamknięty na głosy doradców i prostych ludzi. Polityka zagraniczna to nie tylko nowe, ale też utrzymywanie przyjaznych stosunków z dotychczasowymi partnerami - tu priorytetem stanie się albo obsadzenie albo przynajmniej aktywizacja istniejących ambasad.

Od dawna w moim sercu rodzi się idea odnowy Uniwersytetu Bialeńskiego, który przechodzi ewidentny kryzys, a ja jako jego profesor mam z tego powodu wyrzuty sumienia. Nie będę się jednak na ten temat rozgadywał, bo ogólny zarys moich planów w tym zakresie już przedstawiłem. Jako prezydent będę chciał ów projekt wdrożyć w życie.

Niedawno podjęta została kwestia przyszłości Policji Krajowej oraz roli resortu spraw wewnętrznych. Chcę, aby mój zastępca w sprawach administracyjnych miał rangę wiceprezydenta, a na temat tego kto nim będzie powiem w najbliższym czasie przy okazji przedstawiania gabinetu cieni. Już teraz pragnę jednak powiedzieć, że rozważam przeforsowanie połączenia urzędów szefa administracji, którym dziś jest Minister do Spraw Wewnętrznych, oraz szefa Policji Krajowej - de facto oskarżyciela publicznego. Pragnę, aby na ten temat odbyła się ogólnokrajowa dyskusja, której wynik przełoży się na ewentualne kroki polityczne.

W Bialenii uważam się przede wszystkim za samorządowca. Rzesza Bialeńska jest tym, z czego jestem najbardziej dumny. Trudno zatem, aby regiony nie zajęły ważnego miejsca w moim programie wyborczym. Na ten moment trudno mi powiedzieć, czy w razie zwycięstwa zdecyduję się dalej pełnić funkcję Lwa Wolnogradu - być może też zdecyduje o tym Sejm Rzeszy. W takim wypadku będę chciał gorąco wspierać swojego potencjalnego następcę, a jeżeli nadal będzie mi dane być gospodarzem Kolosalnego Związku to postaram się z godnością łączyć obydwie funkcję. Osobną kwestią pozostaje Dżamahirija - tu cieszą mnie zapowiedzi aktywizacji, która będzie dla mnie o wiele poważniejszym zadaniem. Wierzę głęboko, że znajdą się chętni, dzięki którym północna Bialenia na nowo zacznie odgrywać ważną rolę w życiu kraju.

Ważnym zagadnieniem będzie dla mnie transport, głównie dalekobieżny. Usprawnię komunikację miejską i dalekobieżną, tak, bo nasza komunikacja jest bardzo bardzo słaba, bardzo zła. Chcę być patronem i inicjatorem rozwoju bialeńskiej kolei, przede wszystkim na Anatolii, a także rozwinąć sieć połączeń autobusowych, choć tu działać będę głównie jako Lew Wolnogradu.

Jak wiecie jestem współautorem obecnej ustawy o orderach i odznaczeniach. Jej postanowienia będę chciał jeszcze aktywniej wtłaczać w życie - planuję w końcu zacząć nadawać tytuły rewolucyjne, głównie jako formę aktywizacji dżamahirijan, a także dokończyć dzieło budowy spisu odznaczonych. Nadania folwarków będą szczodre i częste.

Jako Prezydent chciałbym zająć się też symboliką urzędu - doprowadzę do końca sprawę insygniów i znaków władzy, którą niegdyś podjąłem. Uczynię Pałac Prezydencki wyraźnym symbolem naszej Republiki, a także wybuduję Belweder - nową, wspaniałą i skromną rezydencję roboczą, w której podejmować będziemy zagranicznych gości.

Na koniec najważniejsze obietnice - co tydzień w Bialenii organizowana będzie "Randka w ciemno", która pomoże samotnym obywatelom odnaleźć miłość życia. Pod tym hasłem kryje się też marzenie o zwiększeniu naszej populacji. Każda rodzina otrzyma ode mnie pół litra wódki i dwa kartony papierosów "Malboro".

I na mnie warto głosować, bo ja naprawdę jestem człowiekiem uczciwym i sprawiedliwym i nie tak jak inne partie, inne komitety, inne partie - obiecują, a nic nie robią. Dziękuję bardzo Państwu. Bardzo proszę kandydować na mnie.

Tłumy w dalszym ciągu wiwatują, tysiące ludzi idą w stronę kandydata prosić o autografy i dedykacje pod jedną z książek oraz złożyć podpisy pod zgłoszeniem kandydatury


prof. dr net. mgr gen. bryg.
Ametyst Faradobus

Wiceprezydent i Eksprezydent Republiki Bialeńskiej, Rektor Uniwersytetu Bialeńskiego,

[Obrazek: 85_13_12_22_10_32_48.png]


Wiadomości w tym wątku
Ametyst Faradobus - Prezydent Przyszłości! - przez Ametyst Faradobus - 28-09-2020 10:10



Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości