29-09-2020 13:12
Po pierwsze Rada Republiki nie jest organem właściwym do tworzenia regionów w Republice Bialeńskiej.
Adresatem właściwym byłby Prezydent i zapewne finalnie Zgromadzenie Narodowe.
Że swojej strony zapytam gdzie ten region miałby się mieścić, bo jak rozumiem chciałbyś z istniejących regionów zabrać jakieś tereny czyli w ogóle musiałbyś negocjować z władzami tegoż regionu.
Ze swojej strony dodam, że dalsze rozbicie dzielnicowe jest raczej niewskazane... i tak przy dwóch regionach jest nas zbyt mało. Natomiast może dobrym rozwiązaniem jest coś takiego co utworzyliśmy z Thomasem z naszych dwóch lenn i wolnego miasta Lisewo. Czyli taki quasi-region w postaci Półwyspu Lisewskiego. Nie jest to prawnie region, bo jest częścią Rzeszy, ale jest to umieszczone we wspólnym poddziale i ma narracyjnie wiele elementów wspólnych (np. wspólną policję, służby, współpracującą i uzupełniającą się gwardię itd.).
Czyli może zrobisz coś podobnego, po uzgodnieniu z władzami któregoś regionu - zagospodarujesz w jakimś klimacie część regionu, właśnie na zasadzie takiego "podregionu".
Adresatem właściwym byłby Prezydent i zapewne finalnie Zgromadzenie Narodowe.
Że swojej strony zapytam gdzie ten region miałby się mieścić, bo jak rozumiem chciałbyś z istniejących regionów zabrać jakieś tereny czyli w ogóle musiałbyś negocjować z władzami tegoż regionu.
Ze swojej strony dodam, że dalsze rozbicie dzielnicowe jest raczej niewskazane... i tak przy dwóch regionach jest nas zbyt mało. Natomiast może dobrym rozwiązaniem jest coś takiego co utworzyliśmy z Thomasem z naszych dwóch lenn i wolnego miasta Lisewo. Czyli taki quasi-region w postaci Półwyspu Lisewskiego. Nie jest to prawnie region, bo jest częścią Rzeszy, ale jest to umieszczone we wspólnym poddziale i ma narracyjnie wiele elementów wspólnych (np. wspólną policję, służby, współpracującą i uzupełniającą się gwardię itd.).
Czyli może zrobisz coś podobnego, po uzgodnieniu z władzami któregoś regionu - zagospodarujesz w jakimś klimacie część regionu, właśnie na zasadzie takiego "podregionu".
