' napisał(a):Lubię wyzwania. Co więcej swego czasu interesowała mnie historia Burów i wiem, że organizacyjnie funkcjonowały tam dość luźne struktury. Przyjmując zachowane wzorce z epoki, myślę że jakoś to udźwigniemy.Ale wyzwanie i ciekawe zagospodarowanie jakiegoś rejonu jest OK. Całkowicie bezsensowne jest tylko tworzenie kolejnego regionu administracyjnego... co wcale nie przeczy możliwości narracyjnej administracji lokalnej. Nikt tego nie broni...
Zasadniczo należy skończyć z pomysłami robienia regionów... bo ktoś sobie takowy wymyślił. Potem wychodzi z tego... taka Dżamahirija (zresztą nie po raz pierwszy, dawniejszy podział na regiony tez się nijak nie sprawdził), martwy obecnie region powstały całkowicie sztucznie, pod wpływem czyjegoś impulsu... tylko, że kontynuacji nie było. Powstanie jakiegokolwiek nowego regionu administracyjnego, moim zdaniem powinno się odbywać na zasadzie ewolucji... czyli najpierw odpowiednio rozbudowana narracja i działania w ramach istniejącego regionu, a potem, gdy okaże się, ze naprawdę "chwyciło" i się sprawdza, ludziska w tym działają i się dobrze bawią - to wtedy może taki rejon kraju ewoluować w stronę niezależnego regionu administracyjnego.
