• 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Legenda
#2
Pewnego razu pewien człowiek, niejaki Cecyl przybył z posłaniem do Żółkwi. Był cały odziany na czarno, nosił długą peleryne i mówił. Z razu słyszany był z całkiem daleka, później głos jego cichł, wreszcie mówił niemal szeptem, a ludzie wciąż go słuchali. Wszyscy proponowali mu aby z nimi pozostał, on odparł jednak Nie towarzysze, moje miejsce znajduje się nie tu lecz tam daleko. Poprowadze was a weźmiecie ze sobą wasze stroje, konie, broń i inne narzędzia. Nieskory do posłania naród Żółkiewski odstąpił. Ludzie zaczęli się rozchodzić. Nie pozostał nikt prócz jednego. Ów niecnota a psotnik przy tym nie lada postanowił bowiem udać się w nieznane. Szli Polesiem Bialeńskim i z każdym dniem rośli w siłę. Gdy doszli do Nadoceanii poprawili się na tyle, że potrzeba było wielu statków by przeprawić ich na drugi brzeg. Stanęli w Carnuntum, gdzie potykali się w nierozstrzygniętej bitwie z XV legionem. Minęli przełęcze, kierując się wzdłuż rzeki jakiej wcześniej nigdy nie widzieli. Cecyl powtarzał Rzeka to życie. Pouczeni tak trekkerzy, zawędrowali nieświadomie do królestwa zwanego Detroid pozostawiając tam same zgliszcza. Później był jeszcze większy bajzel, gdy ktoś połapał się, że wszędzie są góry. Jak się wkrótce okazało przypadek sprawił, jak któryś niecnota odkrył wielkie złoża srebra i zaczęły się nowe kłopoty.


Wiadomości w tym wątku
Legenda - przez Janek Sapieha - 24-06-2019 13:14
RE: Legenda - przez Janek Sapieha - 08-10-2020 21:09



Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości