13-10-2020 21:57
Przyszedł Rotryjczyk do restauracji i zamówił koheleta. Okazało się, że już się skończyły, więc krzyknął do kelnera “hiob twoju mać!”.
Rotryjczyk na sądzie ostatecznym:
— Ależ Panie Jezu, przecież sam nam powiedziałeś w ewangelii św. Marka: “Pozwólcie dzieciom przychodzić do Mnie”.
— Owszem, ALE NIE DO ŁÓŻKA!!!
Rotryjczyk na sądzie ostatecznym:
— Ależ Panie Jezu, przecież sam nam powiedziałeś w ewangelii św. Marka: “Pozwólcie dzieciom przychodzić do Mnie”.
— Owszem, ALE NIE DO ŁÓŻKA!!!

