14-10-2020 19:03
— Ilu Sarmatów potrzeba, żeby wkręcić żarówkę?
— Dwóch. Jednego, żeby wkręcił, drugiego, żeby go pozwał.
— Ilu mieszkańców sarmackiej prowincji Baridas potrzeba, żeby wkręcić żarówkę?
— Ja ci dam prowincję, gringo, ja ci dam prowincję, carramba…
— Ilu Rotryjczyków potrzeba, żeby wkręcić żarówkę?
— gromnicę*
— Ilu Rotryjczyków potrzeba, żeby rozpalić gromnicę?
— Dwóch. Jeden Rotryjczyk ją rozpala, a drugi celebruje mszę dziękczynną.
— Ilu Twwoleleńczzyków pwwotrzeeba aby wkwwęcić żawwówkę UwU?
— Ja pierdolę, jak tu usunąć czyjś dowcip…
— Ilu Gnomów potrzeba, żeby wkręcić żarówkę?
— I tak żaden nie dosięgnie.
— Ilu Dżamahirijczyków potrzeba, żeby wkręcić żarówkę?
— Pięciu. Jeden wkręca, czterech pilnuje, żeby jakaś wroga bojówka jej nie zajebała.
— Ilu Boerlandczyków potrzeba, żeby wkręcić żarówkę?
— Sześciu. Sześciu, żeby napierdalać w pokój za to, że czarny.
— A żarówka?
— Jaka żarówka?
Ronon Dex wszedł do niezwykle jasnego pokoju i zobaczył, że coś siedzi w żyrandolu.
— Żarówka — pomyślał Ronon.
— Sam jesteś żarówka — pomyślała Akrypa, chowając się jeszcze głębiej.
— Dwóch. Jednego, żeby wkręcił, drugiego, żeby go pozwał.
— Ilu mieszkańców sarmackiej prowincji Baridas potrzeba, żeby wkręcić żarówkę?
— Ja ci dam prowincję, gringo, ja ci dam prowincję, carramba…
— Ilu Rotryjczyków potrzeba, żeby wkręcić żarówkę?
— gromnicę*
— Ilu Rotryjczyków potrzeba, żeby rozpalić gromnicę?
— Dwóch. Jeden Rotryjczyk ją rozpala, a drugi celebruje mszę dziękczynną.
— Ilu Twwoleleńczzyków pwwotrzeeba aby wkwwęcić żawwówkę UwU?
— Ja pierdolę, jak tu usunąć czyjś dowcip…
— Ilu Gnomów potrzeba, żeby wkręcić żarówkę?
— I tak żaden nie dosięgnie.
— Ilu Dżamahirijczyków potrzeba, żeby wkręcić żarówkę?
— Pięciu. Jeden wkręca, czterech pilnuje, żeby jakaś wroga bojówka jej nie zajebała.
— Ilu Boerlandczyków potrzeba, żeby wkręcić żarówkę?
— Sześciu. Sześciu, żeby napierdalać w pokój za to, że czarny.
— A żarówka?
— Jaka żarówka?
Ronon Dex wszedł do niezwykle jasnego pokoju i zobaczył, że coś siedzi w żyrandolu.
— Żarówka — pomyślał Ronon.
— Sam jesteś żarówka — pomyślała Akrypa, chowając się jeszcze głębiej.

