12-05-2019 09:41
Ja bym tego linczem nie nazwał, odbieram to jako odpowiedź na ataki Hewreta na Bialenię, nawoływanie do wydalenia, wyciąganie mi wszystkiego z ostatnich siedmiu lat...
Jeśli chodzi o mnie, to potrzeby procesu nie widzę. Jeśli Hewret chce działać w Jahołdzie, na UB, czy gdziekolwiek poza polityką i administracją, to zapraszam. Ale gdyby chciał kandydować do Parlamentu (nie mówiąc o prezydenturze), to oczekiwałbym uroczystej przysięgi, że nigdy w żadnych okolicznościach nie podejmie działać zmierzających do utraty niepodległości lub suwerenności. I to by załatwiało dla mnie sprawę.
Jeśli chodzi o mnie, to potrzeby procesu nie widzę. Jeśli Hewret chce działać w Jahołdzie, na UB, czy gdziekolwiek poza polityką i administracją, to zapraszam. Ale gdyby chciał kandydować do Parlamentu (nie mówiąc o prezydenturze), to oczekiwałbym uroczystej przysięgi, że nigdy w żadnych okolicznościach nie podejmie działać zmierzających do utraty niepodległości lub suwerenności. I to by załatwiało dla mnie sprawę.

