31-10-2020 18:44
Dodam jeszcze, że osoba, która uzyskała obywatelstwo w trakcie głosowania, może nawet nie zdążyć odczytać postanowienia Prezydenta o nadaniu obywatelstwa w czasie trwania głosowania, a jednocześnie nie ma tyle czasu na oddanie głosu co pozostali członkowie ZN. Ten czas jest dany dlatego, że w mikronacja to nie real i nie wszystko nie dzieje się w czasie rzeczywistym. Nowy obywatel musi mieć nieco czasu na zapoznanie się ze swoimi prawami i obowiązkami... osoba uzyskująca tego czasu do końca głosowania w zasadzie nie ma.
Moim osobistym zdaniem, zasadnym byłoby uznanie, że liczy się liczba członków ZN na chwilę ogłoszenia głosowania, bo osoba, która "dochodzi w trakcie" jest w pewnym sensie pozbawiona możliwości jakie mają pozostali członkowie ZN - nie ma tyle czasu na oddanie głosu, jakie gwarantuje się innym członkom ZN.
Moim osobistym zdaniem, zasadnym byłoby uznanie, że liczy się liczba członków ZN na chwilę ogłoszenia głosowania, bo osoba, która "dochodzi w trakcie" jest w pewnym sensie pozbawiona możliwości jakie mają pozostali członkowie ZN - nie ma tyle czasu na oddanie głosu, jakie gwarantuje się innym członkom ZN.
