Wszystko wymaga czasu... wolnego czasu w realu, a jak wiesz to z tym różnie, co niektórzy muszą pracować itd. Ale sprawa nie jest zapomniana...
_________________________________________________________________
A nad mapami kolei zacząłem grzebać... ale muszę poprawić wszystkie linie, bo przecież dawniej BLK jeździło po całej Wyspie Bialeńskiej, północ z południem była połączona za pomocą Magistrali Kolejowej nr 1 po której jeździły szybkie pociągi. Tyle, że to już nieaktualne, pół wyspy to przecież Dżamahirija, a więc kolej BLK już tam od dawna nie jeździ - to były zeelektryfikowane linie, specjalne torowiska i infrastruktura. Teraz tam jest "komuna i kołchozy" czyli prądu raczej tam nie ma, a samochody to pewnie na gazogeneratory drzewne "śmigają". Jeśli tam coś w ogóle jeździ po torach (jak złomiarze nie rozkręcili) to pewnie archaiczne lokomotywy parowe... o ile ktoś tam w ogóle potrafi obsłużyć jakieś urządzenie mechaniczne.
Stąd robię nowe linie kolejowe, zamykające się na terenie Rzeszy i odseparowane od nich (bo lądowego połączenia nie ma) linie krótkich tras na Półwyspie Lisewskim... w sumie cała robota od początku, a to wymaga czasu.
_________________________________________________________________
A nad mapami kolei zacząłem grzebać... ale muszę poprawić wszystkie linie, bo przecież dawniej BLK jeździło po całej Wyspie Bialeńskiej, północ z południem była połączona za pomocą Magistrali Kolejowej nr 1 po której jeździły szybkie pociągi. Tyle, że to już nieaktualne, pół wyspy to przecież Dżamahirija, a więc kolej BLK już tam od dawna nie jeździ - to były zeelektryfikowane linie, specjalne torowiska i infrastruktura. Teraz tam jest "komuna i kołchozy" czyli prądu raczej tam nie ma, a samochody to pewnie na gazogeneratory drzewne "śmigają". Jeśli tam coś w ogóle jeździ po torach (jak złomiarze nie rozkręcili) to pewnie archaiczne lokomotywy parowe... o ile ktoś tam w ogóle potrafi obsłużyć jakieś urządzenie mechaniczne.
Stąd robię nowe linie kolejowe, zamykające się na terenie Rzeszy i odseparowane od nich (bo lądowego połączenia nie ma) linie krótkich tras na Półwyspie Lisewskim... w sumie cała robota od początku, a to wymaga czasu.
