12-11-2020 18:46
Świetnie zatem - to chyba najszybsze rozwiązanie biurokratycznej kwestii w Bialenii. Nie jesteśmy i nie byliśmy wprawdzie pod tym względem nigdy na poziomie sarmackim lub dreamlandzkim, ale i tak zaobserwowałem ostatnio niepokojący trend zwiększania wydolności administracji. Co sobie pomyślą nasi mieszkańcy, jak zobaczą, że zamiast pięciu egzemplarzy wniosku wystarczy złożyć jeden, albo że nie trzeba już przybijać pieczątek lub odwiedzać kilku gabinetów przed ustaleniem, kto jest właściwy do zajęcia się sprawą? Poczują wówczas najpewniej niepokój, spowodowany naruszeniem odwiecznego porządku, a władza powinna jednak zapewniać poczucie stabilności, choćby siermiężnej.

