21-11-2020 07:47
Thomas von Lisendorff napisał(a):Dlatego też wzywam władzę Bialenii aby nie uznawał tej odrodzonej Brodrii Grutina, lecz Iwana jako jedynego legalnego przywódcę Brodrii.Thomasie o uznaniu danego v-państwa lub nie to u nas akurat decydują pewne kryteria zapisane w ustawie o kryteriach uznania innych mikronacji. Nie uwzględniamy w niej kwestii kto w danym kraju rządzi i czy podoba się ta osoba naszym obywatelom czy nie. Nie ośmieszamy się udając, że jakiegoś v-kraju nie ma, jeśli on istnieje wg naszych ustawowych kryteriów.
Przy czym w przypadku Bialenii nie należy mylić samego uznania, z faktem nawiązywania stosunków dyplomatycznych czy zawieraniu umów o wzajemnej współpracy itd. W celach współpracy podpisujemy odrębne umowy, nawiązujemy stosunki dyplomatyczne czy zawieramy traktaty. Natomiast uznajemy nawet państwa, z którymi się nie lubimy i nie chcemy z nimi współdziałać. Uznanie to tylko stwierdzenie, że dane v-państwo istnieje.
Nowa Brodria aby zostać uznana musi posiadać aktywne miejsce publiczne, istnieć 30 dni, mieć przynajmniej 3 aktywnych obywateli (bez podejrzeń o kloning*), posiadać suwerenną (czyli niezależną władzę) oraz nie zagrażać naszym terytorium i żywotnym interesom.
I tutaj w mojej opinii jest tylko jeden problem... kwestia sporu terytorialnego z Państwem Suderlandzkim, z którym łączy nas traktat, ale nawet to (gdyby spowodowało nieuznanie nowej Brodrii) jest nieco naciągane, ale faktycznie możliwe aby stało się powodem braku uznania. Tylko to, bo nie uzależniamy uznania od wewnętrznych sporów w danym państwie o to kto będzie jego przywódcą - to są już wewnętrzne sprawy danego państwa.
Thomas von Lisendorff napisał(a):Co do "nowej" Brodrii.
Nie uznaję tego tworu za kontynuatorkę Brodrii.
Może i się z Iwanem nie lubimy, bo tak bywało i to często, ale jedynym legalnym kontynuatorem i dziedzicem jest Brodria Iwana, znajdująca się na Anatolii Brodryjskiej.
I to właśnie Iwan jest ostatnim legalnym przywódcą Brodrii.
Tylko, której Brodrii? Bo ich na przestrzeni v-dziejów trochę było... Przyznam, że nie wiem, którą Brodrię chcą tam kontynuować, bo pomysły się zmieniają dość szybko. Tak czy inaczej terytorium, które zajmują w chwili gdy postanowili tam założyć v-państwo było OBPP, bo nikt na tym terenie żadnej państwowości nie prowadził. Jedyna kwestia sporna to ten kawałek zachodzący na Suderland, ale Suderland też dopiero co wznowił działalność (a myśmy zabezpieczali tylko ich wyspę, a nie tereny na Nordacie) i przyznam, że nie znam dokładnych dat przywrócenia Suderlandu i Brodrii - tak czy inaczej muszą się w tej sprawie sami dogadać i pewnie to zrobią.
Natomiast sytuacja z Iwanem to wygląda tak, że on faktycznie "rości sobie pretensje" do bycia "jedynym legalnym kontynuatorem", ale w chwili gdy Grutin (obecnie jak widzę do spółki z Andrzejem Swarzewskim) reaktywował Brodrię to nijakiej państwowości tam nie prowadził, choć teren leżał odłogiem i ani formalnie, ani praktycznie nie istniała tam żadna państwowość. Ja tam Iwanowi nie wróg, ale moim zdaniem kwestie rzadów w reaktywowanej Brodrii to już wewnętrzna sprawa właśnie Brodrii.
Jedyną kwestią, która w materii Brodrii dotyczy Bialenii to ten spór terytorialny z Suderlandem - ze względu na łączący nas z Suderlandem traktat militarny.
Piotr Pawłowicz napisał(a):Mimo, że to nie miejsce na to chciałbym się z wami pożegnać. Nie powiem do zobaczenia bo raczej się nie zobaczmymy, a żegnajcie.Jak mam to rozumieć? Tym razem pytam całkowicie formalnie, jako Wiceprezydent odpowiedzialny za sprawy wewnętrzne... czy to deklaracja zrzeknięcia się obywatelstwa, deklaracja v-śmierci czy jeszcze czegoś innego?
________________
*) Akurat administratorem forum Brodrii jest Andrzej Swarzewski i może on sobie być na nas obrażony, ale znamy się z nim na tyle długo by mieć przekonanie graniczące z pewnością, że akurat do kloningu dopuszczać nie będzie.
