02-12-2020 21:50
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 02-12-2020 21:54 przez Karl von Schwarzengrau.)
Skoro dyskusja o napojach alkoholowych to się włączę
Piję głównie martini, a piwo to tak jak Aleksandra - ciemne kraftowe. Wódka, jakieś mieszanki bogowie raczą wiedzieć czego, piwo z biedronki to do towarzystwa jak ze znajomymi gram w pokera. Nie wypada wtedy o suchej mordzie siedzieć. A to, że rzadko gram, to nie wpływa jakoś tragicznie i raz na jakiś czas jestem w stanie przełamać swoją niechęć
Piję głównie martini, a piwo to tak jak Aleksandra - ciemne kraftowe. Wódka, jakieś mieszanki bogowie raczą wiedzieć czego, piwo z biedronki to do towarzystwa jak ze znajomymi gram w pokera. Nie wypada wtedy o suchej mordzie siedzieć. A to, że rzadko gram, to nie wpływa jakoś tragicznie i raz na jakiś czas jestem w stanie przełamać swoją niechęć
