02-12-2020 21:56
> Skoro dyskusja o napojach alkoholowych to się włączę Big Grin Piję głównie martini, a z piwo to tak jak Aleksandra - ciemne kraftowe. Wódka, jakieś mieszanki bogowie raczą wiedzieć czego, piwo z biedronki to do towarzystwa jak ze znajomymi gram w pokera. Nie wypada wtedy o suchej mordzie siedzieć. A to, że rzadko gram, to nie wpływa jakoś tragicznie i raz na jakiś czas jestem w stanie przełamać swoją niechęć Big Grin
Martini, też nie pogardzę. Wódkę bardzo bardzo rzadko, tak jak wspomniałam nie może za bardzo śmierdzieć i palić. Na imprezach preferuję drinki. Pech w tym, że idąc np. na jakąś domówkę, na większości z nich są dwie możliwości drinka - wódka z colą albo z sokiem.
Martini, też nie pogardzę. Wódkę bardzo bardzo rzadko, tak jak wspomniałam nie może za bardzo śmierdzieć i palić. Na imprezach preferuję drinki. Pech w tym, że idąc np. na jakąś domówkę, na większości z nich są dwie możliwości drinka - wódka z colą albo z sokiem.

