06-12-2020 20:19
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 06-12-2020 20:23 przez Ametyst Faradobus.)
Ostatnio tow. kard. Aurelio powiedział mi prywatnie, że ja to znam wszystkich (bo kogoś tam znałem kogo on znał). Przerobiłem z tej okazji dowcip.
Faradobus znał wszystkich, wszyscy znali Faradobusa, a panował w jakieś jojonacji. Pewnego dnia do pałacu w którym pracował wpadła kontrola z OPMu i orzekła, że państwo ma się wynosić na Nordatę. Premier załamany nie wie co robić. Nagle gość z OPM widząc przechodzącego Faradobusa pyta:
- Faradobus, Ty tu pracujesz?
- Ano pewno że pracuję - odpowiada Faradobus.
- A to jak tak to nie ma problemu. Kontrola się zawinęła.
Premier mówi:
- Ametyst,Ty rzeczywiście wszystkich znasz!
- A no tak jakoś wyszło.
- A może ty znasz samego patriarchę?
- A no pewno że znam.
- To zaraz dzwonie na lotnisko i rezerwuje bilety do Rotrii.
Premier dzwoni ale najbliższe bilety za dwa tygodnie dopiero. Faradobus mówi:
- Towarzyszu, daj słuchawkę: "cześć.... ok, ok, ... to na razie", Towarzyszu, lecimy jutro pierwszą klasą o 14.
- Ametyście, Ty rzeczywiście wszystkich znasz!
No i polecieli. Zwiedzają bazylikę na Lateranie, Faradobus mówi:
- Towarzyszu Premierze, punkt 12 wyjdę na tę loggię błogosławieństw razem z patriarchą, patrz uważnie.
Tłum na placu się zrobił, premier gdzieś na środku. Nagle wybija dzwon i Faradobus rzeczywiście wychodzi z patriarchą i macha do premiera. Nagle premier pada sztywny. Faradobus widząc to zbiega i leci do premiera. Dobiega do niego trzaska go po twarzy, po chwili premier odzyskuje przytomność i mówi:
- Towarzyszu Premierze, punkt 12 wyjdę na tę loggię błogosławieństw razem z patriarchą, patrz uważnie.
Tłum na placu się zrobił, premier gdzieś na środku. Nagle wybija dzwon i Faradobus rzeczywiście wychodzi z patriarchą i macha do premiera. Nagle premier pada sztywny. Faradobus widząc to zbiega i leci do premiera. Dobiega do niego trzaska go po twarzy, po chwili premier odzyskuje przytomność i mówi:
- To że znałeś wszystkich z kontroli zrozumiałem, to że znałeś wszystkich na lotnisku, to też zrozumiałem, to też jeszcze szło zrozumieć, że znałeś patriarchę, ale kurwa jak podszedł do mnie jakiś arcybiskup i zapytał mnie: "co to za koleś w białym kubraczku stoi koło Faradobusa?" - NIE WYTRZYMAŁEM!
prof. dr net. mgr gen. bryg.
Ametyst Faradobus
Ametyst Faradobus
Wiceprezydent i Eksprezydent Republiki Bialeńskiej, Rektor Uniwersytetu Bialeńskiego,
![[Obrazek: 85_13_12_22_10_32_48.png]](http://spolecznosc.bialenia.org.pl/gallery/85_13_12_22_10_32_48.png)
![[Obrazek: 85_13_12_22_10_32_48.png]](http://spolecznosc.bialenia.org.pl/gallery/85_13_12_22_10_32_48.png)

