04-04-2019 16:22
Ron ja też nie wiem jak długo będę. Zaznaczam to wielokrotnie, ale nie traktuję swojej obecności jako długotrwałej, gdyż ostatnio mam sporo realowych obowiązków. Chcę jednak pokazać "o co mi chodzi" z tym całym Instytutem Pracy, choćby ktoś miał tego później zaniechać. Jeżeli jednak wyznaczy to nowe standardy na przyszłość to będę najbardziej w świecie kontent. To nie ma być żaden skostniały BIW, a teraz jest ku temu okazja i przede wszystkim łatwiej jest to robić w sytuacji, gdy pozbyliśmy się jak myślę betonizmu. Ja go charakteryzowałem jako konserwatyzm sensu status quo, czyli te wszystkie kwestie procesualne, procedury, procedurki, ale pogubiliśmy w tym wszystkim nas samych i to, że Bialenia ma dawać nam radość z funkcjonowania w niej i tworzenia dla niej, budowania jej przyszłości.

