14-05-2019 20:49
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 14-05-2019 20:50 przez Andrzej Płatonowicz Ordyński.)
Oczywiście moim celem nie było narzucanie nikomu kultury w jego lennie. Jestem daleki od jakiegoś odgórnego ustalania klimatu państwa, czy regionu. Mój pomysł podziału na pasy wynika z tego, że Anatolia to bardzo duży teren i szkoda byłoby wykorzystać ją tylko do jednego pomysłu, zwłaszcza, że Bialenia nie zamierza inkorporować dalszych nordackich ziem.
Zaczynając trochę od końca, pas czwarty (nordacki) uważam za potrzebny. W Bialenii mieszkają osoby z upadłych nordackich mikronacji. Nie jesteśmy zainteresowani odbudowywaniem tych państw w stowarzyszeniu z Bialenią, ale chętnie wesprzemy dalszy rozwój ich kultury oraz zachowanie dziedzictw narodowych. Wschodnia część Anatolii, bardzo bliska brzegom Kontynentu Północnego, wydaje się być naturalnym terenem na to.
Z kolei pas trzeci (w środkowej Anatolii, na terytorium w większości górskim) miałby być wyjściem na przeciw oczekiwaniom zasygnalizowanym w tym wątku, a więc miejscem na kolonizację, eksplorację i działalność pionierską.
Co do pasów drugiego i pierwszego nie upieram się, ale nie chciałbym, żeby były to ziemie całkiem zacofane, lecz o zbliżonym poziomie rozwoju do Bialenii, lecz w innym klimacie. Klimat rosyjski i radziecki został w mikroświecie wielokrotnie już wykorzystany (a jakby ktoś chciał go kultywować w Bialenii, to jest pas czwarty), natomiast amerykański właściwie nie. Stąd moja propozycja, żeby zrobić jeden pas jankeski i jeden dixielandzki. Przy czym nie musi to być jakieś mocne naśladownictwo, ale takie ogólne przyjęcie założeń. A Pańskie (jak mniemam) tradycyjne lenno jak najbardziej do klimatu Nowej Anglii pasuje! Chociaż oczywiście jeśli zapadnie decyzja o przeniesieniu, to nie będę robił problemów.
Zaczynając trochę od końca, pas czwarty (nordacki) uważam za potrzebny. W Bialenii mieszkają osoby z upadłych nordackich mikronacji. Nie jesteśmy zainteresowani odbudowywaniem tych państw w stowarzyszeniu z Bialenią, ale chętnie wesprzemy dalszy rozwój ich kultury oraz zachowanie dziedzictw narodowych. Wschodnia część Anatolii, bardzo bliska brzegom Kontynentu Północnego, wydaje się być naturalnym terenem na to.
Z kolei pas trzeci (w środkowej Anatolii, na terytorium w większości górskim) miałby być wyjściem na przeciw oczekiwaniom zasygnalizowanym w tym wątku, a więc miejscem na kolonizację, eksplorację i działalność pionierską.
Co do pasów drugiego i pierwszego nie upieram się, ale nie chciałbym, żeby były to ziemie całkiem zacofane, lecz o zbliżonym poziomie rozwoju do Bialenii, lecz w innym klimacie. Klimat rosyjski i radziecki został w mikroświecie wielokrotnie już wykorzystany (a jakby ktoś chciał go kultywować w Bialenii, to jest pas czwarty), natomiast amerykański właściwie nie. Stąd moja propozycja, żeby zrobić jeden pas jankeski i jeden dixielandzki. Przy czym nie musi to być jakieś mocne naśladownictwo, ale takie ogólne przyjęcie założeń. A Pańskie (jak mniemam) tradycyjne lenno jak najbardziej do klimatu Nowej Anglii pasuje! Chociaż oczywiście jeśli zapadnie decyzja o przeniesieniu, to nie będę robił problemów.

