26-02-2021 14:48
W związku z faktem, że bialeńskie Zakłady Lotnicze „Ronon Air Tech” oraz Zakłady Zbrojeniowe „Ronon Arms” (przy udziale produkcji „LisTruck”) wyposażyły siły lotnicze oraz wojska lądowe Secesyjnej Republiki Westland w sprzęt – to zgodnie z umową zawartą z władzami tego kraju, zapłatą za te dostawy jest możliwość utworzenia i utrzymywania na terenie tego kraju bazy wojskowej Sił Zbrojnych Republiki Bialeńskiej.
W związku z faktem, że Secesyjna Republika Westland leży w głębi lądu i nie ma dostępu do morza, naturalnym wyborem jest baza lotnicza z odpowiednim zapleczem oraz ograniczenie sił lądowych do jednostki zabezpieczającej bazę pod względem obrony przeciwlotniczej oraz wzmocnionego batalionu zmechanizowanego, w celu ochrony bazy i jej infrastruktury.
Z tego samego powodu trzeba będzie zlecić budowę bazy lokalnym firmom w Westlandzie, bo nie opłaca się targać tam sprzętu budowlanego, i w ogóle to mało ekonomiczne, bo trzeba by to zrobić albo drogą lotniczą, albo długą drogą lądową… Przy budowie bazy w Leocji nie było problemu, bo wszystko można było przetransportować drogą morską. Tutaj zdecydujemy się na budowę przez „lokalsów” pod nadzorem naszych specjalistów.
Zapewne zapłacimy za to jakimś sprzętem – np. dostarczymy władzom Westlandu jakiś samolot rządowy.
Na obecnym etapie trzeba w uzgodnieniu z Nowakiem znaleźć dobrą lokalizacje pod bazę… tutaj czekam na propozycję (wstępnie padła) i trzeba dokonać pewnych uzgodnień.
W bazie powinno stacjonować miesane skrzydło lotnicze, podobnie jak w przypadku bazy w Palatynacie Leocji, tyle że zadania będą nieco odmienne. Na pewno będą potrzebne tankowce powietrzne oraz parę samolotów transportowych o dużym zasięgu.
W komponencie bojowym dwie eskadry samolotów myśliwskich wielozadaniowych F-2C lub myśliwsko-szturmowych F-5A. Warto je uzupełnić o jakieś maszyny uderzeniowe np. eskadrę bombowców B-10B (takich samych jakie dostarczyliśmy do Secesyjnej Republiki Westland).
Szczegóły będą opracowywane wkrótce, najpierw trzeba rozwiązać kwestię lokalizacji i budowy bazy...
W związku z faktem, że Secesyjna Republika Westland leży w głębi lądu i nie ma dostępu do morza, naturalnym wyborem jest baza lotnicza z odpowiednim zapleczem oraz ograniczenie sił lądowych do jednostki zabezpieczającej bazę pod względem obrony przeciwlotniczej oraz wzmocnionego batalionu zmechanizowanego, w celu ochrony bazy i jej infrastruktury.
Z tego samego powodu trzeba będzie zlecić budowę bazy lokalnym firmom w Westlandzie, bo nie opłaca się targać tam sprzętu budowlanego, i w ogóle to mało ekonomiczne, bo trzeba by to zrobić albo drogą lotniczą, albo długą drogą lądową… Przy budowie bazy w Leocji nie było problemu, bo wszystko można było przetransportować drogą morską. Tutaj zdecydujemy się na budowę przez „lokalsów” pod nadzorem naszych specjalistów.
Zapewne zapłacimy za to jakimś sprzętem – np. dostarczymy władzom Westlandu jakiś samolot rządowy.
Na obecnym etapie trzeba w uzgodnieniu z Nowakiem znaleźć dobrą lokalizacje pod bazę… tutaj czekam na propozycję (wstępnie padła) i trzeba dokonać pewnych uzgodnień.
W bazie powinno stacjonować miesane skrzydło lotnicze, podobnie jak w przypadku bazy w Palatynacie Leocji, tyle że zadania będą nieco odmienne. Na pewno będą potrzebne tankowce powietrzne oraz parę samolotów transportowych o dużym zasięgu.
W komponencie bojowym dwie eskadry samolotów myśliwskich wielozadaniowych F-2C lub myśliwsko-szturmowych F-5A. Warto je uzupełnić o jakieś maszyny uderzeniowe np. eskadrę bombowców B-10B (takich samych jakie dostarczyliśmy do Secesyjnej Republiki Westland).
Szczegóły będą opracowywane wkrótce, najpierw trzeba rozwiązać kwestię lokalizacji i budowy bazy...
