Generalnie po zastanowieniu się nad kwestią obsadzenia bazy doszedłem do następujących wniosków:
1/ Nie ma sensu tworzenie specjalnego wzmocnionego batalionu i przyległości... Na Wyspach Przyjaźni stacjonuje 3 Korpus Zmechanizowany, który ma dwie dywizje zmechanizowane (3-brygadowe) oraz jednostki wsparcia i zabezpieczenia. Jedna z brygad zmechanizowanych będzie rotacyjnie rozlokowana w bazie wojskowej w SRW.
Jest to sytuacja o tyle wygodna, że wszystkie 6 brygad zmechanizowanych (wchodzą w skład 8 i 9 Dywizji Zmechanizowanej) ma identyczna strukturę i sprzęt. Będzie można w prosty sposób dokonywać rotacji personelu, bez konieczności kosztownego i czasochłonnego transportowania sprzętu. Sama podległość tej brygady pod dowództwo dywizji i korpusu na Wyspach Przyjaźni też jest najbardziej sensowne, bo z racji położenia geograficznego to właśnie z terenu Wysp Przyjaźni przyjdzie wsparcie dla jednostek w SRW.
2/ W podobny sposób postąpimy z obroną przeciwlotniczą. Na Wyspach Przyjaźni stacjonuje 4 Brygada Obrony Przeciwlotniczej (podległa Siłom Powietrznym) - to bardzo duże siły na tak mały obszar i bez problemu można wydzielić ich część do bazy w SRW. Tutaj podobnie jak z brygadą zmechanizowaną nie trzeba będzie rotować sprzętu, a tylko personel. Co jest wygodne i ekonomiczne.
3/ Zostanie natomiast utworzone skrzydło lotnicze, które też będzie podległe pod Wyspy Przyjaźni i w którym w większości (w całości się nie da) będzie sprzęt taki jaki występuje w jednostkach Sił Powietrznych na Wyspach Przyjaźni. Znowu będzie możliwa rotacja personelu bez sprzętu... choć tutaj oczywiście pewna rotacja sprzętu być musi, bo resursy międzyremontowe samolotów są dużo mniejsze niż w przypadku sprzętu wojsk lądowych. Tutaj również w razie potrzeby pierwsze wsparcie przyjdzie z Wysp Przyjaźni czyli rotacja personelu będzie powodowała znajomości terenu itd.
Jeżeli SRW się zgadza na powyższe to podpisujemy umowę i przystępujemy do budowy bazy, formowania skrzydła lotniczego itd.
1/ Nie ma sensu tworzenie specjalnego wzmocnionego batalionu i przyległości... Na Wyspach Przyjaźni stacjonuje 3 Korpus Zmechanizowany, który ma dwie dywizje zmechanizowane (3-brygadowe) oraz jednostki wsparcia i zabezpieczenia. Jedna z brygad zmechanizowanych będzie rotacyjnie rozlokowana w bazie wojskowej w SRW.
Jest to sytuacja o tyle wygodna, że wszystkie 6 brygad zmechanizowanych (wchodzą w skład 8 i 9 Dywizji Zmechanizowanej) ma identyczna strukturę i sprzęt. Będzie można w prosty sposób dokonywać rotacji personelu, bez konieczności kosztownego i czasochłonnego transportowania sprzętu. Sama podległość tej brygady pod dowództwo dywizji i korpusu na Wyspach Przyjaźni też jest najbardziej sensowne, bo z racji położenia geograficznego to właśnie z terenu Wysp Przyjaźni przyjdzie wsparcie dla jednostek w SRW.
2/ W podobny sposób postąpimy z obroną przeciwlotniczą. Na Wyspach Przyjaźni stacjonuje 4 Brygada Obrony Przeciwlotniczej (podległa Siłom Powietrznym) - to bardzo duże siły na tak mały obszar i bez problemu można wydzielić ich część do bazy w SRW. Tutaj podobnie jak z brygadą zmechanizowaną nie trzeba będzie rotować sprzętu, a tylko personel. Co jest wygodne i ekonomiczne.
3/ Zostanie natomiast utworzone skrzydło lotnicze, które też będzie podległe pod Wyspy Przyjaźni i w którym w większości (w całości się nie da) będzie sprzęt taki jaki występuje w jednostkach Sił Powietrznych na Wyspach Przyjaźni. Znowu będzie możliwa rotacja personelu bez sprzętu... choć tutaj oczywiście pewna rotacja sprzętu być musi, bo resursy międzyremontowe samolotów są dużo mniejsze niż w przypadku sprzętu wojsk lądowych. Tutaj również w razie potrzeby pierwsze wsparcie przyjdzie z Wysp Przyjaźni czyli rotacja personelu będzie powodowała znajomości terenu itd.
Jeżeli SRW się zgadza na powyższe to podpisujemy umowę i przystępujemy do budowy bazy, formowania skrzydła lotniczego itd.
