Ekscelencjo,
ależ jaka prowokacja! Wiem, że odkąd objąłem placówkę dyplomatyczną, może nie byłem zbyt aktywny, toteż nie dane Wam było mnie poznać. Natomiast każdy kto mnie zna, Kanclerz FIG świadkiem, wie że bardzo starałem się by do Was zawitać i że zawsze, gdy tylko mam okazję, głośno Was chwalę na sarmackich salonach. Lubię Bialenię i Bialeńczyków i ubolewam nad tym, że stosunki między naszymi krajami są tak leciutko niekiedy oziębłe. Oczekuję jednak wiosny w naszych relacjach i wierzę, że się jej niebawem doczekam!
Nie intepretujcie moich słów na sarmackim forum jako przytyk w stronę Republiki. Wręcz przeciwnie, doceniam to, że tak wielu utytułowanych Bialeńczyków, którym kibicujecie zapewne, gra w Księstwie pierwszoplanowe skrzypce. Wspomniane przeze mnie bagno w żadnym wypadku Was nie dotyczyło!
ależ jaka prowokacja! Wiem, że odkąd objąłem placówkę dyplomatyczną, może nie byłem zbyt aktywny, toteż nie dane Wam było mnie poznać. Natomiast każdy kto mnie zna, Kanclerz FIG świadkiem, wie że bardzo starałem się by do Was zawitać i że zawsze, gdy tylko mam okazję, głośno Was chwalę na sarmackich salonach. Lubię Bialenię i Bialeńczyków i ubolewam nad tym, że stosunki między naszymi krajami są tak leciutko niekiedy oziębłe. Oczekuję jednak wiosny w naszych relacjach i wierzę, że się jej niebawem doczekam!
Nie intepretujcie moich słów na sarmackim forum jako przytyk w stronę Republiki. Wręcz przeciwnie, doceniam to, że tak wielu utytułowanych Bialeńczyków, którym kibicujecie zapewne, gra w Księstwie pierwszoplanowe skrzypce. Wspomniane przeze mnie bagno w żadnym wypadku Was nie dotyczyło!
/-/ Vanderlei à la Triste von Hagsen de la Sparasan
Ambasador Księstwa Sarmacji w Republice Bialeńskiej

