Ametyst Faradobus napisał(a):Tu z wyprzedzeniem musimy też uwzględnić kwestię taboru, bo pewnie nie mamy takich wagonów, które normalnie służą do przewożenia ludzi i żywego inwentarza na dachach.Chyba się Tobie, Karolu nasza Anatolia z Dżamahiriją pomyliła... Anatolia to część Rzeszy, a więc cywilizacja, dobrze funkcjonujący przemysł itd. Jeśli chodzi o transport towarów, a więc i "żywego inwentarza" to zajmuje się tym od jakiegoś czasu spółka BNSF. Natomiast jeśli chodzi o transport pasażerski, dalekobieżny to moim zdaniem może to pozostać w gestii BLK, której linie na skutek powstania swego czasu Dżamahiriji się znacznie skróciły na macierzystej wyspie, a więc ma "moce przerobowe".
Na Anatolii problemem są długie i niezeelektryfikowane (jeszcze... ale elektryfikacja tak długich linii jeszcze potrwa, a na razie się jeszcze nie rozpoczęła) linie kolejowe, a więc potrzebny jest stosowny tabor i takowy w sumie mamy opracowany - właśnie pod kątem komunikacji kolejowej na Anatolii. Są to lokomotywy spalinowe i wagony przystosowane do szybkich, a pozbawionych elektryfikacji linii.
Zadaniem na najbliższy czas powinni być:
- uaktualnienie kwestii przewozów pasażerskich na terenie Wyspy Bialeńskiej (informacje na stronie są nieaktualne, bo dotyczą czasów sprzed powstania DB) oraz wprowadzenie takowych na terenie Anatolii.
- Opracowanie analogicznych jak to ma miejsce w przypadku Kolei Rzeszy (oraz Kolei Havańskiej na Wyspach Przyjaźni) schematów tras kolejowych, wraz z odległościami (na razie są to informacje szczątkowe i rozrzucone na różnych mapach).
Natomiast jak najbardziej można dodatkowo stworzyć linie lokalne, które będą prowadzone przez Koleje Rzeszy - w tym przypadku powstałoby rozdzielenie zadań czyli transport pasażerski dalekobieżny pozostałby w rękach BLK, a krótsze i lokalne linie byłoby prowadzone przez Koleje Rzeszy. Natomiast transportem towarowym będzie zajmowała się spółka BNSF.
