Szału nie ma, ale tak jest w większości mikronacji. Kombinacja zmęczenia komputerem (zdalne nauki, zdalne prace) oraz pory roku i powolnym otwieraniem wielu dotychczas pozamykanych sfer życia... ludzie złaknieni rekreacji, sportu i innych rzeczy robionych poza domem. Tak jak "pierwszy covid" przyciągał do komputera, tak teraz widać zmęczenie i niechęć do siedzenia za ekranem.
|
Ranking aktywności
|
Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
