Ametyst Faradobus napisał(a):...ale czy komuś to przeszkadza?Mnie nie przeszkadza... A tak w ogóle, aby samemu ze sobą nie podpisywać umowy, to ja będę reprezentował BLK (jako jej dyrektor), a TY BNSF jako jeden ze współwłaścicieli i w tym momencie reprezentujący zarząd spółki. Zresztą może ogłosimy Ciebie "Prezesem Zarządu"?
Postaram się jutro przygotować treść umowy.
