Iwan Pietrow napisał(a):Nie dziw się, że nie podnoszą, skoro dałeś białą plamę obok białej grafiki i kupy tekstu.To był tylko przykład, że można wstawić "efekt świetlny" na "milion sposobów" w kilka chwil... bo dalej uważam jednolite tło za lepsze. Mógłbym posiedzieć pół godziny i coś w miarę sensownego dopasować... ale uważam akurat to za zbędne, a nawet "szkodliwe" dla całości.
Iwan Pietrow napisał(a):Już bez przesady z tymi półanalfabetami. Kiedyś po prostu nie było takich możliwości technicznych, żeby szybko i w prosty sposób projektować ciekawe infografiki... Żyjemy też w innych czasach, w których wszystko się dzieje szybciej. I infografiki się w nich świetnie sprawdzają, bo pozwalają na szybkie zapoznanie się tematem.Te techniki stosowano już w czasach gdy komputer to można było sobie zobaczyć na amerykańskim filmie i to zwykle science-fiction... tylko techniki wykonania były inne. Potem przez dwadzieścia parę lat stosowano już technikę komputerową (zresztą na różne, coraz to inne sposoby), ale ilość tekstu zaczęto ograniczać drastycznie dopiero w ostatnich latach.
Iwan Pietrow napisał(a):I jeszcze jedna sprawa - infografika ma zaciekawić. To jest tak samo, jak z reklamą. Nikogo masa tekstu na reklamie nie zaciekawi...To najpierw się zastanówmy i zdecydujmy co jest celem tej pracy... czy to ma być reklama, a wtedy to idziemy zupełnie w innym kierunku i obie wersje nijak nie będą reklamą, czy w sposób prosty i skrótowy mamy zamiar wyjaśnić "jak działa Bialenia". Bo to kompletnie dwa różne kierunki...
Moim celem jest stworzenie możliwości zapoznania się w funkcjonowaniem Republiki Bialeńskiej i jej elementami na kilkunastu obrazkach. Szybka i skondensowana wiedza, bez przebijania się przez test mający 6-7 tysięcy znaków opatrzony linkami pod którymi jest kolejne kilkanaście tysięcy (albo i więcej) znaków tekstu. Chciałem zrobić coś co miało być uproszczonym i nieco atrakcyjniejszym "poradnikiem" - odpowiednikiem tego co całkowicie tekstowo zrobił swego czasu Ametyst.
Natomiast kwestia reklamy jest moim zdaniem też świetnym pomysłem... tylko, że reklamą nie będzie takie uproszczenie "do bólu". Ale w takie grafiki reklamowe powinniśmy również pójść. Będą pełnić inną, ale nie mniej ważną rolę.
Karol Medycejski napisał(a):Ale po co się tak szturchać o jakieś grafiki?Jakto po co? Zobacz... jesteś już trzecią osobą, która chce coś w tej materii osobiście wykonać, ogromny postęp od przeszłych sytuacji gdy jeden robi, a reszta się przygląda i co najwyżej coś tam skomentuje i to zwykle krytycznie. Tylko tak dalej... wreszcie mamy sytuację, gdy przedstawia się kilka wykonań i nad nimi dyskutuje, po czym wybiera jeden najlepszy lub dochodzi do dwóch różnych, mających inne zadania.
Karol Medycejski napisał(a):Może po prostu zróbmy wersję kompromisową? Mnie na przykład wydaje się, że na wersji Iana jest za mało informacji, że to bardziej baner reklamowy niż infografika. Natomiast jest trochę racji w tym, że jeżeli będziemy celować w młodsze pokolenie/-a, to pewnie im mniej tekstu, tym lepiej.Obawiam się, że kompromisowe połączenie reklamy z grafiką informacyjną chyba dobrze ani jednego, ani drugiego celu. ale jestem oczywiście ciekawy twojego pomysłu.
Natomiast uważam za sensowne zrobienie zarówno zestawu najważniejszych i przestawionych w miarę prosto informacji, jak i zrobieniu czegoś co będzie miało pełnić rolę reklamy, bo to tez moim zdaniem dobry kierunek.
Karol Medycejski napisał(a):Zmieniłbym może jeszcze faktycznie kolor tła na jakiś odcień zieleni.Można spróbować z zielenią, ale moim zdaniem tło ciemno-niebieskie jest lepsze i czytelniejsze. Szczególnie gdy będzie się na nie wstawiało jakieś elementy symboliki bialeńskiej, gdzie jest dużo zieleni.
