18-05-2021 10:18
Zgadzam się, że służby ratownicze powinny być regionalne. Regiony mają różną specyfikę, różne warunki, a do tego czasami są oddzielone od reszty.
Moim zdaniem należy utworzyć zarówno jakieś służby centralne (w regionie), jak i mogą je tworzyć lennicy - samodzielnie lub działając "wspólnie i w porozumieniu).
Przykładem już istniejącej takiej służby jest Służba Ratownictwa Morskiego w Razornie. Zresztą niebawem ta służba uzyska większy zasięg, bo zamierzam ją przenieść na poziom Departamentu Lisewskiego (choć już obecnie ma oddział też na terenie lenna Lisendorff - w porcie Passat).
Sądzę, że niekoniecznie trzeba tym obarczać gwardie... służby ratownicze niewiele mają wspólnego z formacjami zbrojnymi. Moim zdaniem ciekawiej byłoby tworzyć takie służby jako odrębne, niż pakować to do gwardii. Trochę przypominałoby to sytuację w USA, gdzie takie służby są tworzone na szczeblach lokalnych (różnych) i finansowane w podatków lokalnych.
Natomiast na szczeblu Rzeszy trzeba by utworzyć takie centralne służby regionalne, bo przecież większość terenów jest poza lennami i wolnymi miastami. W przypadku Anatolii (choć na terenie Wyspy Bialeńskiej też warto) należałoby utworzyć ratownictwo lotnicze. Są to rozległe i słabo zaludnione obszary, a więc większość transportu medycznego będzie drogą lotniczą. Podobnie z pożarnictwem... tutaj też na Anatolii w dużej mierze sprawdzi się taka formacja z rozwiniętym komponentem lotniczym, zarówno gaśniczym, jak i transportowym.
Moim zdaniem należy utworzyć zarówno jakieś służby centralne (w regionie), jak i mogą je tworzyć lennicy - samodzielnie lub działając "wspólnie i w porozumieniu).
Przykładem już istniejącej takiej służby jest Służba Ratownictwa Morskiego w Razornie. Zresztą niebawem ta służba uzyska większy zasięg, bo zamierzam ją przenieść na poziom Departamentu Lisewskiego (choć już obecnie ma oddział też na terenie lenna Lisendorff - w porcie Passat).
Sądzę, że niekoniecznie trzeba tym obarczać gwardie... służby ratownicze niewiele mają wspólnego z formacjami zbrojnymi. Moim zdaniem ciekawiej byłoby tworzyć takie służby jako odrębne, niż pakować to do gwardii. Trochę przypominałoby to sytuację w USA, gdzie takie służby są tworzone na szczeblach lokalnych (różnych) i finansowane w podatków lokalnych.
Natomiast na szczeblu Rzeszy trzeba by utworzyć takie centralne służby regionalne, bo przecież większość terenów jest poza lennami i wolnymi miastami. W przypadku Anatolii (choć na terenie Wyspy Bialeńskiej też warto) należałoby utworzyć ratownictwo lotnicze. Są to rozległe i słabo zaludnione obszary, a więc większość transportu medycznego będzie drogą lotniczą. Podobnie z pożarnictwem... tutaj też na Anatolii w dużej mierze sprawdzi się taka formacja z rozwiniętym komponentem lotniczym, zarówno gaśniczym, jak i transportowym.
