06-06-2021 16:41
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 06-06-2021 16:44 przez Karol Medycejski.)
Wyszedłem dziś z lasu, gdzie przez kilka ostatnich dni oglądałem wiewiórki i udałem się do stolycy. Nie, wcale nie dlatego, że cisnął mnie stolec (no może trochę). Prawdziwym powodem był maraton poleskich seriali, który dziś odbywa się w Klubie. Jedynym warunkiem uczestnictwa jest zamówienie rosołu, jajecznicy na mleku i kokokoli i można oglądać do upadłego. Oczywiście goloneczka po tajsku wciąż widnieje w menu a la carte.
Dla waszej uwagi chciałbym polecić poniższe dzieło boże. Z pewnością spodoba się ono dla was.
Dla waszej uwagi chciałbym polecić poniższe dzieło boże. Z pewnością spodoba się ono dla was.

