09-06-2021 21:40
Cytat:Od dawna jestem zdania (co parę razy wygłosiłem), że należy kompletnie niezależnie od innych kwestii (np. omawianego traktatu) rozpocząć przewód sądowy w Radzie Republiki i wreszcie uznać działania pewnej grupy dawnych "Bialeńczyków" za zdradę narodową, osądzić i np. odebrać odznaczenia i inne przywileje (np. folwarki), uznać za nieważne akty prawne podpisane z S***macją itd. W sumie trochę na przykładzie realowym np. Vichy... był to niby legalny (prawnie) rząd, nawet uznawany "do końca" choćby przez USA - ale po wojnie jednak uznany za zdradę, wraz z konsekwencjami dla niektórych dygnitarzy.Ja bym taki surowy nie był. Stowarzyszenie podpisał Bajtuś, który przecież zrobił dla Bialenii i jej niepodległości bardzo wiele dobrego. Z resztą nie tylko on liczył, że uda się dogadać z Sarmacją. Początkowo nikt nie spodziewał się, że potraktują nas w taki sposób. Nawet ja, choć Sarmacji nie lubię, przez pewien czas liczyłem, że współpraca może wyjść wszystkim na dobre.
Zdrajcami są, moim zdaniem, tylko ci, którzy chcieli zrobić z Bialenii zwykłą sarmacką prowincję (czyli Burbon i Piccolomini vel Zabieraj). I o ile nie popieram odbierania im wszystkiego, to z pewnością Burbon powinien stracić tytuł Bohatera Bialenii za 2018 rok.

