• 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Logistyka i nie tylko... temat dedykowany ZSKHiW.
#4
A zatem pomaleńku...


Cytat:Przypomnę, że Siły Zbrojen RB też zaczynały od poziomu "zabiedzonego" - pierwotnie mieliśmy mieszankę sprzętową (często nie pasująca do siebie), też sporo sprzętu przestarzałego, a dopiero z czasem te struktury były modernizowane i ujednolicane. Ślady tego jeszcze czasem widac i dzisiaj. Ale ten "współczynnik arabskości" jest już w SZ RB znikomy - w ZSKHiW może być znacznie większy.

To dało by się wykombinować...

No to gituwa. My mamy co prawda jeszcze poboczne formacje, to znaczy Przymusowe Młodzieżowe Oddziały Budzimira - oddziały poborowe, i gubernialne milicje, ale to już jest osobna sprawa w żadnym razie nie mająca nic profesjonalnych ambicji. Najpierw zatem zabierzmy się za zawodową armię lądową.

Cytat:Jak jest możliwość to na tym można się oprzeć... zawsze dobrze jest oszczędzać własne zapasy i korzystać z tego co można zdobyć, skonfiskować, zrabować itd. Problem w tym, że wyników takich działań nie da się przewidzieć, a więc nie można na to stawiać. Zawsze ktoś może wpaść na pomysł by to czego może ukryć czy wywieźć po prostu zniszczy i Twoja jesnostka zostanie bez możliwości działania.

Wiadomo, że pewien balans jest kwestią zdrowego rozsądku.

Cytat:No chyab własnie raczej o strukturze brygadowej... Dywizja o strukturze brygadowej różni się od dywizji o strukturze pułkowej właśnie większą samodzielnością niższych szczebli.

Jeżeli porównami typową strukturę pułku i strukturę brygady to ilość głownych pododdziałów bojowych jest zblizona czyli zwykle są to 3-4 bataliony zmechanizowane, zmotoryzowane lub pancerne. Natomiast brygadę od pułku odróżnia właśnie większa samodzielność w zakresie wsparcia i logistyki - po prostu brygada posiada własne pododziały wsparcia i rozbudowaną logistyję. Tymczasem pułk jest strukturą korzystającą ze wsparcia i logistyki ze szczebla wyższego czyli z dywizji.


W zasadzie możemy dlatego pozostać przy pułkowej... Nie chodzi mi bowiem o nie wiadomo jaką samodzielność. Ile pułków a ile brygad by się składało na taką dywizję?

Cytat:Czyli co dywizja złożona z samodzielnych batalionów? W sumie to możliwe do realizacji tylko czy wtedy będzie to jeszcze dywizja? Oczywiście można ją tak nazwać... ale będzie to trochę mylące i nazewniczo nie do końca poprawne. Raczej w takim przypadku poszedł bym w kierunku nazewnictwa w stylu zgrupowanie, grupa operacyjna itp. Będzie to związek batalionów o dużej samodzielności, ale podporządkowany jednemu dowództwu. W języku polskim wystepowało właśnie sformułowanie "grupa operacyjna" (w połowie XX wieku) co oznaczało właśnie taki związek operacyjny złożony z odrębnych oddziałów i porównywalny z korpusem lub dywizją. Nie było wtedy w nich raczej samodzielnych batalionów, a niektóre składały się z pułków czy dywizji. Jednak to było dawno, a współcześnie możliwości bojowe samodzielnych batalionów znacząco wzrosło i obecnie moim zdaniem można by własnie pójść w kierunku grupy operacyjnej, odpowiadającej dywizji - ale złożonej z samodzielnych batalionów, które są podporządkowane jednemu dowództwu.

Jeśli chodzi o nazewnictwo to ja tu nie będę jakimś uparciuchem. Możemy to nazwać samodzielną grupą operacyjną albo zamiast tego utworzyć mniejsze brygady o strukturze batalionowej przy czym sensowniej brzmi jak dla mnie opcja pierwsza zwłaszcza, że grupy można by nazywać zgodnie z nazwami regionów, w których stacjonują.

Cytat:Czy raczej odpowiednikiem KBW czy Rosgwardii nie powinien być ten pułk piechoty "wojsk wewnętrznych"? Natomiast ta brygada może przypominać albo WOT (czyli w sumie "ni pies, ni wydra") albo może lepiej dawne wojska OT - te drugie to takie wojska II rzutu, uzbrojone w starszy sprzęt niż wojska operacyjne i przeznaczone do ochrony terytorium, ale mogą być tez w brew swej nazwie użyte np. jako wojska okupacyjne.

Powiem tak - ja tu mam wizję tych oddziałów, która jest mieszanką jednego i drugiego. Chodzi mi o to, aby na terenie państwa mieć oddziały drugiego rzutu służące przede wszystkim ochronie terytorium (zwłaszcza w sytuacji, gdy wojska operacyjne będą poza granicami państwa). Jednocześnie jako, że w ZSKHiW dosyć często wybuchają narracyjne konflikty wewnętrzne, bunty, powstania, zamieszki, stany wojenne itp. to chciałbym mieć w każdej guberni oddziały służące właśnie do zwalczania zagrożeń wewnętrznych - krótko mówiąc do trzymania sytuacji za mordę przez rząd centralny. Stąd porównanie do Rosgwardii albo KBW - formacji tak zasłużonej w zwalczaniu leśnych band, których i u nas okazyjnie nie brakuje.
prof. dr net. mgr gen. bryg.
Ametyst Faradobus

Wiceprezydent i Eksprezydent Republiki Bialeńskiej, Rektor Uniwersytetu Bialeńskiego,

[Obrazek: 85_13_12_22_10_32_48.png]


Wiadomości w tym wątku
RE: Logistyka - przez Ametyst Faradobus - 13-06-2021 12:14
RE: Logistyka - przez Ronon Dex - 13-06-2021 12:59
RE: Logistyka - przez Ametyst Faradobus - 13-06-2021 15:11
RE: Logistyka - przez Ronon Dex - 13-06-2021 17:12



Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości