• 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Logistyka i nie tylko... temat dedykowany ZSKHiW.
#5
Ametyst Faradobus napisał(a):Możemy to nazwać samodzielną grupą operacyjną
Raczej "Gropą Operacyjną", a nie "Samodzielną Grupą Operacyjną" - SGO to jednak większa formacja, odpowiednik minimum korpusu.

Ametyst Faradobus napisał(a):Jeśli chodzi o nazewnictwo to ja tu nie będę jakimś uparciuchem.
Jasne... tak jak Ty poprawiałeś mi pewne rzeczy (też nazewnicze) dotyczące odznaczeń by to było zgodne z pewnymi prawidłami, tak ja po prostu zwracam uwagę by stosować pewne prawidła nazewniczo-organizacyjne w zakresie wojskowości.

Ametyst Faradobus napisał(a):Chodzi mi o to, aby na terenie państwa mieć oddziały drugiego rzutu służące przede wszystkim ochronie terytorium (zwłaszcza w sytuacji, gdy wojska operacyjne będą poza granicami państwa). Jednocześnie jako, że w ZSKHiW dosyć często wybuchają narracyjne konflikty wewnętrzne, bunty, powstania, zamieszki, stany wojenne itp. to chciałbym mieć w każdej guberni oddziały służące właśnie do zwalczania zagrożeń wewnętrznych - krótko mówiąc do trzymania sytuacji za mordę przez rząd centralny. Stąd porównanie do Rosgwardii albo KBW - formacji tak zasłużonej w zwalczaniu leśnych band, których i u nas okazyjnie nie brakuje.
Podejście bardzo słuszne... w zasadzie jeżeli zdecydujesz się na tą "chińszczyznę" z AKBM to możemy łatwo dopasowac do tego trochę starszego sprzętu na wzorcach radzieckich/rosyjskich.

Myślę, że dałoby to się nawet nieźle wizualnie rozwiązać... na tej ładnie pomalowanej "chińszczyźnie" jeździły by Twoje wojska I rzutu, a dla drugiego rzutu by się znalazło trochę starszego sprzętu i jednolicie pomalowanego (gdzieś mam chyba nawet ten chiński transporter w wersji pierwotnej). Byłby to w dużej mierze sprzęt wzorców radzieckich/rosyjskich np. transportery wzorowane na MTLB (nadają się tez jako holowniki niektórych armat), kołowe BTR-70 lub BTR-80 oraz czołgi oparte na T-72 (choć jak chcesz to i T-55 znajdę). Ciężarówki oparte na Urałach świetnie do tego by pasowały... i można by zrobić całkiem niezły "współczynnik arabskości".

Ametyst Faradobus napisał(a):Najpierw zatem zabierzmy się za zawodową armię lądową.
Oczywiście - najpierw wojska operacyjne, a potem wszelkie "dodatki".

Ametyst Faradobus napisał(a):albo zamiast tego utworzyć mniejsze brygady o strukturze batalionowej przy czym sensowniej brzmi jak dla mnie opcja pierwsza zwłaszcza, że grupy można by nazywać zgodnie z nazwami regionów, w których stacjonują.
Jest jeszcze jedna opcja... była w praktyce stosowana od 1986 w USA. Dywizja miała wówczas 10 batalionów (proporca zmechanizowanych i pancernych zależała o charakteru dywizji), do tego brygadę artylerii i brygadę logiostyczną (no też brygade śmigłowców) oraz pomniejsze elementy. Do tego były trzy sztaby brygad, do których na stałe nie było nic przyporządkowane. Brygady zmechanizowane były tworami zmiennymi - przyporządkowywano im po 3-4 bataliony, dywizjon artylerii, wydzielano logistykę w sile batalionu i kompanie specjalistyczne np. z batalionu saperów czy łączności.

Obecnie chyba od tego nieco odeszli... brygady mają bardziej stałe składy, a samodzielność batalionów wzrosła.

Ametyst Faradobus napisał(a):W zasadzie możemy dlatego pozostać przy pułkowej... Nie chodzi mi bowiem o nie wiadomo jaką samodzielność.
To już kwestia Twojego wyboru... jeżeli te 3-4 batalione zostaną zgrupowane w pułki to będą miały tylko dowództwo, skromną logistykę i niewielkie wsparcie. Resztę bedą otrzymywały z poziomu dywizji - jako przydzielane każdorazowo do zadania. Jeśli zdecydujesz się na strukturę brygadową - to te 3-4 bataliony będą miały oprócz dowództwa własne wsparcie (np. dywizjon artylerii), też logistykę pozwalająca tym brygadom działać samodzielnie (choć oczywiście wsparcie poziomu dywizji będzie, ale brygada i bez niego będzie w stanie wykonać zadanie.

Ametyst Faradobus napisał(a):Ile pułków a ile brygad by się składało na taką dywizję?
Generalnie stosuje się zwykle 3 pułki lub brygady na dywizję - choć oczywiście bywały i bywają od tego odstępstwa.

Zanim przejdziesz do pułków i brygad musisz jednak podjąć decyzje organizacyjne na niższych szczeblach...

Po piersze czy będziesz stosował trzy wozy bojowe w plutonach czy cztery? W SZ RB przyjąłem cztery (dlaczego wyjaśnia ten wykład). Jednak nie jest to "jedyne słuszne" rozwiązanie choć obecnie bardzo popularne - ponieważ w ostatnich prawie 30 latach korzystałem już raczej z zachodnich podręczników taktyki, to preferuję cztery wozy w plutonie. Jednak np. w Rosji preferuje się układ trzech wozów (nie wiem może i to zmienili obecnie, ale jeszcze całkiem niedawno było po 3) w plutonie - co za tym idzie taktycznie inaczej wygląda poruszanie się tych pojazdów i wzajemne osłaniania się w walce.

W tym przypadku kompanie będą mniejsze - po 10 wozów, ale będzie ich więcej. W przypadku 4 wozów w plutonie - będzie mniej, ale bardziej rozbudowanych kompanii. Stąd u schyłku ZSRR i w początkach Rosji struktury radzieckie./rosyjskie w ogóle nie miały dywizji - były 4-batalionowe brygady (+ dywizjon artylerii samobieżnej, kompania przeciwlotnicza, rozpoznawcza, saperów i przeciwpancerna oraz chemiczna. Do tego dochodził batalion logistyczny.

Cztery brygady wchodziły w skład korpusu... w ich przypadku ten korpus był taką większą dywizją (odmiennie od struktur gdzie korpusy były złożone z dywizji), ale mającą jeszcze brygade artylerii i brygadę śmigłowców (plus pomniejsze elementy).

Ta organizacja wprowadzona w 1989 była zresztą dość ciekawa... bo brygada pancerna, zmechanizowana i zmotoryzowana miała po 4 bataliony i tylko proporcje batalionów czołgów i zmechanizowanych (na BWP) odróżniały je od siebie. jak były 3 bataliony czołgów i 1 zmech to była to brygada pancerna, jak było 2 na 2 to zmechanizowana, a jak 1 na 3 to zmotoryzowana. Natomiast brygada piechoty wyglądała tak jak zmotoryzowana - czyli 3 bataliony zmech i 1 czołgów, ale zamiast BWP były kołowe BTR-y.

Mógłbyś być calkiem oryginalny w ZSKHiW gdybyś bazował na rozwiązaniach radzieckich, bo mało kto je w mikronacjach stosuje... pewnie są mało znane, bo obecnie znajomość cyrylicy u młodego pokolenia jest znikoma, a Ty jesteś w sumie chlubnym tego wyjątkiem.

W przypadku przyjęcia rozwiązań typu 3 wozy w plutonie i niewielkich komopanii mających po 10 wozów odchodzi Tobie w zasadzie kolejny problem decyzyjny - czyli czy bataliony mają być jednorodne czy mieszane. Przy tak małych strukturach raczej jednorodne - ale wcale tak na siłę być nie musi. Przy założeniu większych kompanii - po cztery wozy w plutonie i po cztery plutony w kompanii (w przypadku zmech jeden to pluton wsparcia) można zrobić bataliony mieszane czyli mające zarówno kompanie czołgów, jak i kompanie zmechanizowane (tak akurat jest w RB). Oczywiście możesz zrobić to samo w przypadku mniejszych kompanii, ale to nie wiem czy bedzie to lepsze rozwiązanie... mniejszym batalionom będzie jednak łatwiej logistycznie przy jednorodnej strukturze.

Sam zdecydujesz jak chcesz zrobić - ale przyznam, że ciekawsze byłoby rozwiązanie radzieckie/rosyjskie z lat 90-tych, bo po prostu byłoby to w mikroświecie oryginalne. Bo o ile rosyjcki sprzęt jest wybierany, to organizacyjnie to bardziej "zachodnio" im wypada.


Wiadomości w tym wątku
RE: Logistyka - przez Ametyst Faradobus - 13-06-2021 12:14
RE: Logistyka - przez Ronon Dex - 13-06-2021 12:59
RE: Logistyka - przez Ametyst Faradobus - 13-06-2021 15:11
RE: Logistyka - przez Ronon Dex - 13-06-2021 17:12



Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości