16-06-2021 16:59
Skoro przyczyniłem się do rozkręcenia elekcyjnej dyskusji, to chyba wypadałoby, żebym zabrał głos.
Zgadzam się z Panem Prezydentem, że Bialenia potrzebuje zmiany. Czy może raczej: powinna otworzyć się na ludzi, którzy zmianę wprowadzą. Żeby było ciekawie, potrzebujemy trochę świeżej krwi. Bialenia to naprawdę fajny, rozwinięty w wielu dziedzinach kraj. Trzeba po prostu pokazać ludziom, że fajnie byłoby do nas przyjść i podłączyć się do tego projektu.
Tak na szybko przychodzi mi na myśl, żeby na fejsie publikować regularnie (co kilka dni) "CZY WIESZ, ŻE" z ciekawymi informacjami o Bialenii. Nowych by to mogło zachęcić, emerytów wzruszyć i zachęcić do powrotu, a obecnym obywatelom mogłoby przypomnieć o fajnej inicjatywie, o której z jakiegoś powodu zapomnieli. Jak odzyskamy stare forum, to już w ogóle będzie można różne perełki odnaleźć. W tym cyklu może się znaleźć wszystko: recenzje jakichś zapomnianych prac naukowych, streszczenia opisów zapomnianych miast, przypomnienia o wydarzeniach historycznych, cokolwiek.
No i może nasza strona mogłaby być trochę bardziej czytelna i zachęcająca. Bo jak taki typowy zoomer spojrzy, to serio pomyśli, że jesteśmy jakimś ZBOWiD-em.
Ja mam takie wrażenie, że nawet jak w Bialenii dzieją się ciekawe rzeczy, to jakoś nie potrafimy tego rozreklamować. Z zewnątrz jest chyba takie wrażenie, że tylko czołgi i wiochy się tu opisuje. Brakuje w tym wszystkim jakichś emocji - wybory są właściwie formalnością; jak już się o coś kłócimy, to są to jakiejś personalne spory sięgające kilka lat wstecz, a nie coś, w co żółtodziób mógłby się włączyć; nie wiadomo do czego można tu dążyć.
Szczerze mówiąc, nie wiem, czy gdyby nie to, że jestem z Bialenią związany emocjonalnie, to chciałbym akurat tu zamieszkać. Chociaż uczciwie trzeba powiedzieć, że przez ostatni rok przemierzyłem kawał mikroświata i gdzie indziej też wieje chujem. Może rzeczywiście ta Shoamacja to jest obecnie jedyny kraj w którym coś się dzieje, a nie "jest dziane" przez kilku archontów.
Także, podsumowując, żeby dokonać jakiejś radykalnej zmiany, to trzeba by podjąć szeroko zakrojone działania, przede wszystkim w dziedzinie systemów informatycznych i w dziedzinie promocji. Świetnie, gdyby się udało, ale ja zbyt wiele się nie spodziewam, bo już w dziesiątkach takich dyskusji uczestniczyłem i nigdy za wiele nie wychodziło. Można natomiast wprowadzać małe zmiany, które przyniosą drobne efekty: trochę uatrakcyjnić życie polityczne poprzez zmianę ordynacji do Rady Republiki, aktywizować fanpejdża, lekko unowocześnić stronę.

