Bardzo Wam współczuję... ale "prawdziwe życie" z jego codziennymi problemami jeszcze przed Wami, tak więc cieszcie się z pokonania tych niewielkich problemików. Wiem, złośliwość "zgreda", ale nie mogłem się powstrzymać, z całym szacunkiem dla Was oczywiście.
Tak czy inaczej Joahim czekam na Twój powrót... w sumie jak też wybywam, na 10 dni. Potem w lipcu będziesz chyba miał wakacje, to jak nic innego nie będziesz miał do roboty (nie bedziesz siedział nad wodą itp.), to mozęmy do v-kosmosu wrócić, bo samemu mi się nie chce. przez chwilę miałem nadzieję, że wreszcie z kimś w zespole będę się w to bawił. Ale spokojnie poczekam.
Tak czy inaczej Joahim czekam na Twój powrót... w sumie jak też wybywam, na 10 dni. Potem w lipcu będziesz chyba miał wakacje, to jak nic innego nie będziesz miał do roboty (nie bedziesz siedział nad wodą itp.), to mozęmy do v-kosmosu wrócić, bo samemu mi się nie chce. przez chwilę miałem nadzieję, że wreszcie z kimś w zespole będę się w to bawił. Ale spokojnie poczekam.
