03-07-2021 08:30
Ametyst Faradobus napisał(a):Wrzuciłem projekt plutonu MPS na roboczo, możesz zerknąć.
Sekcja dowódcy
- samochód terenowy AST-3
Skład: dowódca plutonu, podoficer łączności, kierowca, mechanik
3 x Drużyna maziarzy
- samochód terenowy
- 10 autocystern UVM-2-66C
- samochód ciężarowo-terenowy UVM-2-66
Skład: dowódca, 12 kierowców, 8 maziarzy, mechanik
Kilka wątpliwości...
Nie wiem czy na tym szczeblu potrzebny jest "podoficer łączności"? W plutonie cystern/MPS nie ma jakiś złozonych środków łączności - opiera to się na zwykłych radiostacjach zamontowanych w pojazdach. Ich obsługa w zasadzie niczym się nie różni od obsługi popularnego niegdyś (a dzisiaj już zanikającego) CB w samochodach. Owszem z praktyki wyjazdów do "cepłych krajów" - to zwykle radio obsługiwał "durgi kierowca", albo żołnierz jadacy razem z kierowcą (ze względów bezpieczeństwa, w strefach działań kierowca nie jeździł sam), ale tam gdzie nie było potrzeby dodawania drugiego do kabiny robił to kierowca i nijakich problemów z tym nie ma. Kierowcy ciężarówek "w cywilu" też to sami obsługują swoje radia i nie ma z tym problemu.
Moim zdaniem dodawanie do cysterny drugiego żołnierza nie jest konieczne... jest to trochę niepotrzebne rozbudowanie stanu osobowego (pamieaj, ze każdy dodatkowy żołnierz też zużywa "środki"). Czym miałby się zajmować ten "maziarz"? To są cysterny samochodowe - ich rolą jest pobranie paliwa ze składów wyższego szczebla i przewiezienie go do batalionu oraz zatankowanie pojazdów. Jeżeli taka cysterna dojedzie do plutonu czołów (bo trzy czołgi może zatankować) to czynności podłaczenia "węża" i zatankowania dokona w powodzeniem kierowca cysterny wraz z załogami tych czołgów.
Faktycznie ten drugi zołnierz będzie pełnił rolę konwojenta... nie wiem czy warto. Pamiętaj, że to logistyka niskiego szczebla i odległości do pokonania nie będą duże. Inna sprawa w logistyce wyższych szczebli, gdzie transport paliwa będzie się odbywał na zancznie wieksze odległości, a zatem czas przejazdu będzie długi... i wtedy przydaje się drugi kierowca w pojeździe.
Jeżeli już decydować sie na "konwojentów" to chyba lepiej nie przypisywac ich do konkretnych pododdziałów, a utworzyć jakiś "pluton ochrony". Będzie to bardziej uniwersalne rozwiązanie... zajma sie ochroną "taborów" batalionu, a w razie potrzeby można ich rozparcelować też do pojazdów, w roli konwojentów.
Inna sprawa z tym pojazdem transportującym pozostałe materiały MPS... tutaj jak najbardziej drugi żołnierz się przyda. Ładunek jest w róznych pojemnikach, trzeba będzie móc to rozładować (kierowca sam tego nie zrobi), a do tego przyda się wiedza w temacie odpowiedniego zastosowania tych środków. Moja propozycja jest taka:
Dowództwo plutonu:
- dowódca plutonu
- pomocnik/zastępca dowódcy plutonu
- kierowca samochodu terenowego
3 drużyny cystern w składzie:
- dowódca druzyny
- kierowca samochodu terenowego
- 10 kierowców autocystern
- kierowca pojazdu transportowego
- specjalista MPS
Nie bardzo bowiem widzę rolę dla tego "mechanika". Owszem w MPS przydaje się jakiś "laborant", ale nie tym szczeblu - na szczeblu wyższym, gdzie wchodzi w grę sprawdzanie paliwa itd.
Pozostaje jeszcze nie ruszona kwestia kompanii przeciwpancernej.
Tutaj może być kilka rozwiązań, ale nie sądzę by warto się pakowac w działa bezodrzutowe... takowe możesz miec w tych formacjach "przestażałych". W nowoczesnej to wyrzutnie PPK. I teraz albo cała kompania ma po prostu wyrzutnie PPK, albo zrobić mieszankę wyrzutni PPK oraz ciężkich granatników ppanc. Ma to o tyle sens, ze cięższe (skuteczniejsze) wyrzutnie PPK mają pewną martwą strefę (nie da strzelać na pewną odległość od wyrzytni... pocisk musi przelecieć (w zależności od typu) 200-kilkaset metrów, by mógł byc skutecznie naprowadzony na cel. Tutaj jest miejsce dla ciężkich granatników przeciwpancernych, które pokryja ta martwa strefę.
Taki pluton może mieć np. dwie druzyny PPK (po 2 wyrzutnie z 3-osobowymi obsługami) oraz drużynę grnatników (3 granatniki - obsługi dwuosobowe) - poruszac się będzie na 3 transporterach, bo dowódcy plutonu może bezpośrednio podlegać druzyna granatników.
Można też oczywiście zastosować inny system... każda drużyna może mieć jedną wyrzutnię PPK i ciężki granatnik, będzie liczyła 6 żołnierzy (plus trzech jako obsługa TO/BWP). Niby jeden PPK mniej, ale bardziej elastycznie. Można też zrobić drużynę w skłądzie: obsługa PPK i dwie obsługi granatników (7+3).
