Cytat:Czy Sarmacja lub Bialenia rozpowszechniają swoje wersje mapy mikroświata?Nie wiem co robi Sarmacja i guzik mnie oni obchodzą... Bialenia nie "rozpowszechnia map mikroświata", ale ma swoją mapę - stworzoną zanim była jakieś mapy KIK-u. I jest to mapa tylko i wyłącznie obejmująca tereny Republiki Bieleńskiej.
Cytat:Jednakże nawet skupiając się na tej mapie KIKu, wnioskuję, że przede wszystkim macie zastrzeżenia do siatki współrzędnych, natomiast np. lokalizacja Bialenii względem Sarmacji nie budzi Waszych zastrzeżeń, czyż nie? Dlatego zatem mamy doszukiwać się jedynie rozbieżności i na ich podstawie od razu dochodzić do wniosku, że nie da się niczego dogadać? Taka postawa to nihilizm. Ja, jak sam Pan zauważył, staram się patrzeć na to optymistyczniej, ale wierzę, że nie jestem jedyny.Siatka współrzędnych nie stanowi dla nas problemu - Bialenia ma opracowaną (od ponad 5 lat) własną siatkę topograficzną. Tak jak w realu - państwa czy grupy państw mają własne siatki topograficzne, które różnią się od ogólnie przyjętych siatek geograficznych. Służą po prostu innym celom.
Mapy KIK ignorowały przede wszystkim wielkości lądów ukształtowane wcześniej... na długo przed pomysłami KIK-owymi. Ignorowały ustalenia np. map Pel Nandera, które wcześniej były miarami mikroświata. Nic zatem dziwnego, że nie uzyskały akceptacji. Oni po prostu nie chcieli się porozumieć - mieli własną wizję, robioną pod warunki tych co je stworzyli. Trudno oczekiwać by nagle wszyscy się z tym zgodzili, skoro całkowicie zignorowano wcześniejsze "ustalenia". Ktoś się po prostu zabawił programem graficznym i przedstawił własną wizję... mając w 4 literach to co wiele mikronacji ustaliło i praktykowało wcześniej.
Cytat:skoro nadal są osoby, odwołujące się do tak starych mapTworzenie nowych map przy ignorowaniu wszystkich wcześniejszych to akurat przejaw niezrozumienia jak tworzy się mapy.
Można je rozbudowywać, modyfikować - ale nie można ignorować wcześniejszych. Trzeba zachować ich ustalenia.
Tworzenie map to proces... a nie akcja typu - siadłem do programu graficznego i zrobiłem "po swojemu". To jest proces ewolucyjny, który szanuje to co było wcześniej.
