09-09-2021 09:10
W kwestii wspólnoty to moje zdanie jest podobne, a w zasadzie identyczne jakie wygłosiłem w Brodrii.
Cytat:Jak już wcześniej pisałem, widział bym to wszystko jako coś w rodzaju wirtualnej UE... przynajmniej na razie, choć uważam, że do rezygnacji z państwowości raczej nie nastąpi, bo byłby to moim zdaniem grób takiej wspólnoty.
Na pewno powinien powstać jakiś parlament Wspólnoty Nordackiej i na tym bym się skupił na pierwszym etapie.
Jeśli chodzi o działania wspólnotowe to na pewno jakąś komisja ds. kartografii. Sami chyba widzicie ile jest spraw do uregulowania, a bez tego wiele innych kwestii będzie utrudniona.
W ogóle widziałbym taką organizację właśnie jako parlament oraz różne komisję... Pozwoli to na jakieś płynne rozpatrywanie kolejnych kwestii. Katalog komisji nie może być zamknięty. Parlament powinien tworzyć je w miarę potrzeb.
Mnie się nasuwa właśnie kartografia, ale przecież można z czasem spróbować tworzenia jakiejś gospodarki - poza tą narracyjną, która nie może przecież zniknąć.
W zasadzie można robić wiele rzeczy razem, ale to zależy od chętnych - to powinno być na zasadzie: są chętni do czegoś, to powołuje się kolejną komisję i działa.
Można też pobawić się w jakąś wspólną politykę zewnętrzną, co przy wielu sympatiach i antypatiach powinno zaowocować aktywnymi dyskusjami.
Co do kwestii militarnych? Sam nie wiem... Gdyby udało się stworzyć na poziomie coś w rodzaju "nordackiego NATO" to byłoby fajnie, ale to zależy od chętnych do takiej zabawy. Nie naciskam w tej materii... Podobnie jak w innych kwestiach nic na siłę, będą chętni to zrobi się komisję i będzie się ustalać, a potem działać. Gdyby była potrzeba to mogę zadeklarować udział, ale gdyby naprawdę byłw potrzeba i chęci.
Na razie mogę zadeklarować udział w komisji ds. kartografii, chyba z tego co widzę że dwie osoby by się jeszcze znalazły, a to już pozwala działać.
