12-09-2021 06:59
Oczywiście masz rację, że może być to żródłem problemu, ale w sumie wcale być tak nie musi. Z autopsji znam forum, które ma już chyba że 20 lat, a ja jestem tam obecny od ponad 15-tu (przez długi czas zresztą byłem jednym z administratorów), forum mające kilkaset tysięcy postów, które przez ten czas zmieniał parokrotnie i formalnego właściciela (bo w praktyce utrzymywaliśmy to że zrzuty adminów), i ekipy administracyjne, w tym tą najważniejszą czyli "techniczną"... i wszystko odbyło się bez nijakiej szkody. Czyli się da...
Ale zgadzam się, że to może być powodem trudności. Pomimo niezaprzeczalnych zalet takiego projektu, są też obawy i możliwe niedogodności.
Dlatego twierdzę od początku, że powinno to wyglądać tak, że na tym nowym, wspólnym forum umieszczono by sprawy o zasięgu międzynarodowym, a kwestie narodowe pozostałyby na dotyczasowych, narodowych forach - z bezpośrednim przejściem wprost z forum międzynarodowego.
Etap całkowitego "zjednoczenia" to moim zdaniem można by rozważyć dopiero za jakiś czas, pewnie po przynajmniej roku funkcjonowania takiej Unii Nordackiej. O ile nie wynikną jakieś problemy...
Ale zgadzam się, że to może być powodem trudności. Pomimo niezaprzeczalnych zalet takiego projektu, są też obawy i możliwe niedogodności.
Dlatego twierdzę od początku, że powinno to wyglądać tak, że na tym nowym, wspólnym forum umieszczono by sprawy o zasięgu międzynarodowym, a kwestie narodowe pozostałyby na dotyczasowych, narodowych forach - z bezpośrednim przejściem wprost z forum międzynarodowego.
Etap całkowitego "zjednoczenia" to moim zdaniem można by rozważyć dopiero za jakiś czas, pewnie po przynajmniej roku funkcjonowania takiej Unii Nordackiej. O ile nie wynikną jakieś problemy...
