12-09-2021 17:52
Mariusz, nawiasem mówiąc osobiście mi znany był Marszałkiem Założycielem. Przez lata przewinęło się tam sporo osób w administracji/moderatorstwie, z którymi raz do roku spotykaliśmy się w wybranym miejscu w Polsce na tzw. "złoty".
Zresztą zwykle wraz z domową "żandarmerią" czyli naszymi "Szanownymi Małżonkami".
Do dzisiaj z niektórymi mam osobiste kontakty, a i dzięki tym znajomościom miałem też swego czasu kontrakty na zawodową "pisaninę" dla czasopism tematycznych.
Dobre czasy...
Zresztą zwykle wraz z domową "żandarmerią" czyli naszymi "Szanownymi Małżonkami".
Do dzisiaj z niektórymi mam osobiste kontakty, a i dzięki tym znajomościom miałem też swego czasu kontrakty na zawodową "pisaninę" dla czasopism tematycznych.
Dobre czasy...
