14-09-2021 20:14
Właśnie też tak teraz myślę, i kminię czym był ten cały "szczyt na Discordzie". Jedyne co tam jest, to grupa prywatna, która powstała jakiś czas temu. Służyła do luźnych rozmów, czatów głosowych i dzielenia się swoimi przemyśleniami na temat... Wszystkiego. Dla mnie więc nie istnieje nic takiego jak "szczyt na Discordzie", a jeśli ktoś twierdzi, że takie coś faktycznie miało miejsce, to jest trochę na równi z takim płaskoziemcą.
