15-09-2021 11:21
Zasadniczą sprawą jest znalezienie informatyka, który
1/ ma umiejętności,
2/ ma czas,
3/ powie, ile trzeba mu zapłacić.
Część z nas byłaby w stanie - w większym lub mniejszym stopniu - się dołożyć. Ja z pewnością tak.
Po znalezieniu informatyka, a przed zbiórką, trzeba spisać umowę dotyczącą zarządzania tym przyszłym forum. To może być problematyczne, bo każdy będzie chciał mieć dostęp, a nie każdemu można zaufać. Ale jak się nie dogadamy, to trudno, najwyżej dopuści się do projektu tylko te państwa, których przedstawicieli uznamy za odpowiedzialnych i stabilnych psychicznie.
Z resztą, z doświadczenia wiem, że największe "szkodniki" żydzą nawet kilkudziesięciu złotych rocznie na domenę i siedzą pod jakimiś śmiesznymi adresami.
1/ ma umiejętności,
2/ ma czas,
3/ powie, ile trzeba mu zapłacić.
Część z nas byłaby w stanie - w większym lub mniejszym stopniu - się dołożyć. Ja z pewnością tak.
Po znalezieniu informatyka, a przed zbiórką, trzeba spisać umowę dotyczącą zarządzania tym przyszłym forum. To może być problematyczne, bo każdy będzie chciał mieć dostęp, a nie każdemu można zaufać. Ale jak się nie dogadamy, to trudno, najwyżej dopuści się do projektu tylko te państwa, których przedstawicieli uznamy za odpowiedzialnych i stabilnych psychicznie.
Z resztą, z doświadczenia wiem, że największe "szkodniki" żydzą nawet kilkudziesięciu złotych rocznie na domenę i siedzą pod jakimiś śmiesznymi adresami.

