04-10-2021 15:44
Próby surrealizacji lub ubaśniowienia były podejmowane, ale przeważnie nie kończyły się sukcesem. Ciężko zebrać wystarczająco liczbę osób zainteresowanych podobną narracją. Chyba, że proponuje towarzyszka, by każdy grał we własnym przedstawieniu i żeby nie przejmować się spójnością. Może i Choroszcz jest przyszłością mikroświata, chociaż ja akurat nie bawiłbym się dobrze w takim mikroświecie.

