• 1 głosów - średnia: 5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
[DYSKUSJA] Czy fantastyczny kierunek Mikroświata ma sens?
#14
> były portale do świata Realnego

W Dreamlandzie kiedyś wybrałam się na wyprawę awanturniczą na Cyberię, gdzie odkryliśmy gwiezdne wrota. Coś dla Ronona.

I nie tylko gwiezdne wrota. Jak doniósł Puls WinkTown, odkryta (i zniszczona) została także fabryka produkująca klony Zayuma.

Fantastyka w mikroświecie zawsze istniała, nawet tworzona przez takich miernych ludzi bez polotu* jak ja. A że yoyonacje zawsze próbowały niewolniczo kopiować z kijem w dupie nieistniejący real, to już nie moja sprawa.

* Tak autentycznie kiedyś zostałam określona.

> sam jestem człowiekiem, którego głowie mieszka Świadomy Węgiel

Czo ta Roksana.

> skoków do przodu bez ryzyka popadania w absurdy

Ale absurdyzm jest właśnie najlepszy!

Tak Wandystan miał bardzo dużo rzeczy utrzymanych w klimacie fantastyczno-absurdalno-surrealistycznym. Taka Sarmacka Armia Ludowa była w zasadzie z założenia parodią realnych armii, choć taki tow. Radziecki próbował ją jakoś organizować na poważnie. Some of it’s greatest hits:

Wandystan był także w kosmosie i kolonizował Marsa. Nie wiem, jak udało się tam przebić przez nieprzenikalną barierę między rzeczywistością wirtualną a realną, ale nie takie rzeczy już się w sci-fi zdarzały…


Wiadomości w tym wątku
RE: [DYSKUSJA] Czy fantastyczny kierunek Mikroświata ma sens? - przez ʿĀlija zawdżat Akrypa - 09-10-2021 22:25



Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości