• 1 głosów - średnia: 5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
[DYSKUSJA] Czy fantastyczny kierunek Mikroświata ma sens?
#26
Antoni Moskwicz napisał(a):Osobiście, mi wystarczyłby nawet realistyczny kosmos, ale fantastyka, myślę, bardziej przystoi mirkonacjom. Rzeczywiście, realiozowego kosmosu nie znamy tak dobrze, stąd możemy więcej ustalić bez zastrzeżeń. Z drugiej strony, ja chętniej skorzystam z tej części "science".

Nasz kosmos od poczatku był nierealistyczny... z prostej przyczyny - jak zaczalem go tworzyć to już przed moimi kombinacjami były pewne wcześniejsze ustalenia, którym trudno było zaprzeczać, bo było to na tej samej zasadzie jakbyśmy zaprzeczali sytuacji, że Bialenia jest we współczesności, a RON kilkaset lat "do tyłu".

Stąd w naszym układzie znacznie więcej planet i księżyców, które nadają się do życia, choć z różnymi - mniej lub bardziej trudnyni warunkami. To już jest pewien element fantastyki. Jestem jednak zdania, że nie można w bespośredniej bliskości Pollinu przesadzać, tutaj faktycznie mozna by pozostać przy jakimś mozolnym zdobywaniu kolejnych obiektów.

Aby pofantazjować bardziej, przede wszytskim by bez "zgrzytu" zrobić coś na znacznie wyższym stadium rozwoju trzeba jednak "wynieść się" poza ten układ. Sam nasz układ V-Słoneczny należy pozostawić tym, którzy wolą się bawić na tym bardziej zbliżonym stopniu rozwoju cywilizacji.

Narracja znana z literatury/kinematografii Sci-Fi jest bardzo atrakcyjna, a jednoczesnie jak będzie odpowiednio odległa to nie będzie zakłócała zabawy tym co wolą pozostać tylko i wyłącznie we wspólczesności.

Natomiast ta narracja prowadzona w oddali może zawierać elementy, które niekoniecznie większość chciałaby widzieć w okolicy Pollinu. Tam, daleko można mieć obce rasy, znacznie bardziej zaawansowaną technikę kosmiczną oraz różne dziwne światy. Osobiście też raczej składniam się w kierunku science-fiction, która specjalnie nie gubi tego członu "science", ale z drugiej strony bez przesady... można puścić trochę wodze fantazji, można kombinować coś co nam się podoba w takim czy innym dziele literackim czy filmowym, można to miksować itd.

Jak napisałem wcześniej - zawsze możemy zastosować zabieg znany ze Stargate'ów. My, czyli osoby reprezentujący różne władze czy osoby ustosunkowane w v-krajach, po prostu trzymamy to wszytsko w tajemnicy przed naszymi narracyjnymi społeczeństwami. Działania pozaukładowe prowdzimy tylko za pomocą pewnej, wybranej grupy narracyjnego personelu - a reszta (narracyjna) na Pollinie żyje w niewiedzy i na poziomie jaki miała bez tych naszych utajnionych przed nimi kontaktów z innymi rasami w kosmosie.


Wiadomości w tym wątku
RE: [DYSKUSJA] Czy fantastyczny kierunek Mikroświata ma sens? - przez Ronon Dex - 10-10-2021 16:55



Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości