26-05-2019 14:52
Nurtuje mnie tylko jedno pytanie.
Po co ta debata?
Przecież wybierany jest parlament, nie rząd.
Parlament uchwala Ustawy w różnych sprawach a nie to jak kto rządzi. Przecież parlament nie kieruje ani polityką zagraniczną, ani kulturą czy sportem, ani wojskiem.
Dlatego też uważam że taka debata jest bezcelowa. Co innego podczas wyborów prezydenckich. Prezydent kieruje polityka zagraniczną itp.
Po co ta debata?
Przecież wybierany jest parlament, nie rząd.
Parlament uchwala Ustawy w różnych sprawach a nie to jak kto rządzi. Przecież parlament nie kieruje ani polityką zagraniczną, ani kulturą czy sportem, ani wojskiem.
Dlatego też uważam że taka debata jest bezcelowa. Co innego podczas wyborów prezydenckich. Prezydent kieruje polityka zagraniczną itp.
/-/Thomas von Lisendorff - Dostojewski
carewicz brodryjski
Grand Lisendorff
Admirał MW SZ RB
Prezes BZS
Selekcjoner reprezentacji Republiki Bialeńskiej
carewicz brodryjski
Grand Lisendorff
Admirał MW SZ RB
Prezes BZS
Selekcjoner reprezentacji Republiki Bialeńskiej

