30-10-2021 10:47
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 30-10-2021 10:48 przez Ametyst Faradobus.)
Już pomijam fakt, że te krawaty są w wielu armiach takie badziewne i gotowe, na przykład na gumce. Śmiechu warte. A nawet jak nie są to co z tego, jeśli się wojska nie uczy ich ładnie wiązać (bo większości polskich mężczyzn wiąże mama, a potem żona, oczywiście półwindsora)? Już pomijam jakieś z herbami, jak na Białorusi, gdzie to godło się gnie przy prawidłowym zawiązaniu.
Oczywiście są armie, jak na przykład brytyjska, gdzie te krawaty są wykorzystane dobrze (oni nawet knity mają!), co nawet wzbogaca cywilną modę (regimental ties). Niemniej jest to wyjątek dlatego sam pozostaję, w przypadku mundurów paradnych, fanem stójki. Swoją drogą polski wzorzec przedwojenny też nie jest zły.
Oczywiście są armie, jak na przykład brytyjska, gdzie te krawaty są wykorzystane dobrze (oni nawet knity mają!), co nawet wzbogaca cywilną modę (regimental ties). Niemniej jest to wyjątek dlatego sam pozostaję, w przypadku mundurów paradnych, fanem stójki. Swoją drogą polski wzorzec przedwojenny też nie jest zły.
prof. dr net. mgr gen. bryg.
Ametyst Faradobus
Ametyst Faradobus
Wiceprezydent i Eksprezydent Republiki Bialeńskiej, Rektor Uniwersytetu Bialeńskiego,
![[Obrazek: 85_13_12_22_10_32_48.png]](http://spolecznosc.bialenia.org.pl/gallery/85_13_12_22_10_32_48.png)
![[Obrazek: 85_13_12_22_10_32_48.png]](http://spolecznosc.bialenia.org.pl/gallery/85_13_12_22_10_32_48.png)

