Cytat:Założenia są bardzo słuszne. Prawdę mówiąc marszałek Dex wręcz wyprzedził mój plan zaproponowania podobnych rozwiązań, które w mojej opinii wpłyną korzystnie dla aktywizacji tak Rzeszy, jak i armii. Zaproponowane ograniczenia i warunki są dosyć rozsądne i tu też nie będę miał uwag.
Uczciwie przypomnę, że sam pomysł wypłyną od Iwana Pietrowa... mnie się tylko spodobał i ubrałem to uregulowania ustawowe.
Cytat:Zapytam jednak o otoczkę: nazewnictwo i status lenników w ramach armii. Czy będzie obligatoryjne, abym nazwał np. swoją jednostkę Brygadą Gwardii Lennej Kniaźstwa Mechanice Faradobusowskie, czy też będę mógł powołać po prostu chociażby Wielką Orkiestrę Świątecznej Przemocy o sile odpowiadającej brygadzie?W proponowanej ustawie zapisano, że np. dla Kniazia i Wielkiego Kniazia jest to brygada lub odpowiednik oraz, że panuje całkowita dowolność w tworzeniu i struktur gwardii. Możesz nazwać to wg swojego uznania... byle z zachowaniem ustalonej ustawą liczebności.
Cytat:I czy lennikowi będzie przysługiwał na przykład honorowy stopień wojskowy, coś na zasadzie brytyjskiego colonel in chief?Skoro panuje całkowita dowolność w ustalaniu struktur w Gwardii Lennej - to można też dowolnie tworzyć stopnie w Gwardii Lennej. Jedynym uregulowaniem jest to, że właściciel lenna jet dowódcą swojej GL. A jak się nazwie... to jego suwerenna decyzja. Formalnie jest dowódcą i osobą odpowiedzialną za GL - ale ma całkowitą swobodę w jej kształtowaniu. Też w materii stopni i znaków.
Cytat:Okręt okrętowi nierówny.
Oczywiście... dlatego zapisano, że dotyczy to sprzętu współczesnego. jak ktoś będzie chciał się bawić w historyczne gwardie to się to "przeliczy". Np. prawo do śmigłowca bojowego można "przeliczyć" na prawo do posiadania myśliwca z czasów DWS. Jak ktoś będzie chciał krążownik pancerno-pokładowy z początku XX wieku to też się to "przeliczy".
Osobiście jako wyspiarskie państwo - bardzo chętnie widziałbym właśnie rozwój morskich Gwardii Lennych.
Cytat:Rononie mimo wszystko, okręty to nie zabawkiCzołgi, artyleria i samoloty również...
Qra... czemu to ja bronię prawa do "prywatnych armii"? Może dlatego, że uważam, że należy zaufać Obywatelom - szczególnie tym "co im się chce".
