30-10-2021 16:10
Nie będę ukrywał, że marzy mi się taka mikronacja, która wśród góry prawa i produkcji aktów prawnych uwzględnia inne dziedziny życia tj. kulture, ekonomię, administrację czy wojskowość. Ogólnie chodzi mi o różnorodność i taki sposób prowadzenia Państwa, który przyciągnie innych.
Chorobą dzisiejszych mikronacji jest gąszcz przepisów prawa na kształt reala. Ja sam próbowałem wskrzesić dział dziennikarstwa, ale jak się okazało nie cieszyło się to zbytnią popularnością. Chciałbym też stworzyć moduł ekonomii, zresztą w samym Suderlandzie takowy przedstawiałem. Tutaj z jednej strony wiem że są ograniczenia systemowe, ale z drugiej strony może to wzbogacić grę.
Chciałbym zwrócić uwagę na jeszcze jeden problem- hermetyczności każdego z Państw mikronacji. Oczywiście istnieje jakiś zakres polityki zagranicznej, jednak ogranicza się jedynie do traktatów, z których zwykły obywatel nic nie ma. By to zobrazować:
Weźmy Suderland i Bialenie, które stają się Państwami sojuszniczymi. Takie Państwa nie tylko mogłyby wspólnie działać na polu politycznym, ale także ekonomicznym ( np. wymiana monetarna, stworzyć aktywa wymienne czy wprowadzić system nabycia własności). Nie inaczej system wymiaru sprawiedliwości, wojskowości, kultury czy administracji. Brzmi to dość ogólnikowo, ale wkrótce postaram się przedstawić szczegóły.
Chorobą dzisiejszych mikronacji jest gąszcz przepisów prawa na kształt reala. Ja sam próbowałem wskrzesić dział dziennikarstwa, ale jak się okazało nie cieszyło się to zbytnią popularnością. Chciałbym też stworzyć moduł ekonomii, zresztą w samym Suderlandzie takowy przedstawiałem. Tutaj z jednej strony wiem że są ograniczenia systemowe, ale z drugiej strony może to wzbogacić grę.
Chciałbym zwrócić uwagę na jeszcze jeden problem- hermetyczności każdego z Państw mikronacji. Oczywiście istnieje jakiś zakres polityki zagranicznej, jednak ogranicza się jedynie do traktatów, z których zwykły obywatel nic nie ma. By to zobrazować:
Weźmy Suderland i Bialenie, które stają się Państwami sojuszniczymi. Takie Państwa nie tylko mogłyby wspólnie działać na polu politycznym, ale także ekonomicznym ( np. wymiana monetarna, stworzyć aktywa wymienne czy wprowadzić system nabycia własności). Nie inaczej system wymiaru sprawiedliwości, wojskowości, kultury czy administracji. Brzmi to dość ogólnikowo, ale wkrótce postaram się przedstawić szczegóły.

