31-10-2021 08:42
Iwan Pietrow napisał(a):Oj nie, hełm do munduru paradnego/reprezentacyjnego wygląda paskudnie.Kwestia gustu oraz chyba przede wszytskim odpowiedniego dopasowania elementów. Zobacz sobie np. taką armię Chile... mundur w kroju wywodzącym się ze wzorców pruskich w kolorze "stalowym" (szaro-niebieski), białe pasy (i inne elementy jak szelki i ładownice) oraz paradna (zapewne z tworzywa sztucznego) kopia hełmu niemieckiego M35 (zywali go od lat 30-tych do momentu wymiany na hełmy niestalowe). Do tego karabinki systemu Mauser... Moim zdaniem bardzo udana kompozycja.
Iwan Pietrow napisał(a):Tylko czapka albo furażerka.Furażerka w ogóle nie nadaje się do munduru paradnego. Furażerka jest tak naprawdę bardzo wygodnym nakryciem głowy dla żołnierzy, którzy tak naprawdę potrzebują mieć "coś", co da się łatwo schować do kieszeni, gdy używa się innego nakrycia głowy, które słabo się nadaje do noszenia poza wykonywaniem specyficznych zadań. Stąd taka popularność furażerek w lotnictwie... załogi statków powietrznych łatwo mogą to schować do kieszeni kombinezonu i używać gdy wychodzą z kabiny, pozostawiając tam hełm/kask lotniczy. Oczywiście wcześniej były używane i rozpowszechnione w formacjach lądowych, ale to głównie wygoda ich chowania, gdy nosiło się hełm była tego przyczyną. Jest w zasadzie jedyna zaleta furażerki...
Natomiast nie spotkałem się z użyciem takiego nakrycia głowy w jakichkolwiek formacjach reprezentacyjnych.
Piotr Pawłow napisał(a):Dragoński hełm? Hmmm, ciekawie może to wyglądać, możemy spróbować ewentualnie wymyślimy wspólnie jakiś rodzaj czapki dla Pułku.Można wypróbować... natomiast jeżeli zdecydujemy się na typową czapkę garnizonową, to nie trzeba nić wymyślać - bop czapka jest już dawno opracowana.
![[Obrazek: 3_31_10_21_8_39_34.png]](http://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/noweforum/gallery/3_31_10_21_8_39_34.png)
