03-11-2021 11:20
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 03-11-2021 11:27 przez Ametyst Faradobus.)
Tak jak się spodziewałem odzew jest nijaki, więc pozwolę sobie odgrzać wątek i podzielić się pewnym pomysłem. W tych czasach znalezienie kandydata na ambasadora pozostaje rzeczą trudną. Są jednak ludzie, którzy dzielą swoje życie mikronacyjne pomiędzy dwa albo więcej państw i tak sobie myślę, że można by ich jakoś wykorzystać. W realu istnieje instytucja konsula honorowego, czyli osoby która co do zasady jest obywatelem państwa przyjmującego i nieodpłatnie - trochę dla prestiżu - świadczy pomoc obywatelom drugiej strony. Może więc zamiast upierać się przy poszukiwaniach ambasadorów wśród naszych obywateli warto by pójść w tę stronę? Konsul honorowy RB mógłby sprawować tymczasowo pieczę nad bialeńską placówką, ale bez prawa do reprezentowania kraju. Informowałby o bieżących wydarzeniach i stanowiłby łącznik pomiędzy władzami dwóch państw. W zamian mógłby rzecz jasna liczyć na pewne profity w Bialenii.
Poza tym konsulaty honorowe mogłoby być otwierane także w państwach, z którymi nie mamy podpisanych umów, a z którymi się obustronnie uznajemy, jak na przykład Rotria albo Sarmacja.
Poza tym konsulaty honorowe mogłoby być otwierane także w państwach, z którymi nie mamy podpisanych umów, a z którymi się obustronnie uznajemy, jak na przykład Rotria albo Sarmacja.
prof. dr net. mgr gen. bryg.
Ametyst Faradobus
Ametyst Faradobus
Wiceprezydent i Eksprezydent Republiki Bialeńskiej, Rektor Uniwersytetu Bialeńskiego,
![[Obrazek: 85_13_12_22_10_32_48.png]](http://spolecznosc.bialenia.org.pl/gallery/85_13_12_22_10_32_48.png)
![[Obrazek: 85_13_12_22_10_32_48.png]](http://spolecznosc.bialenia.org.pl/gallery/85_13_12_22_10_32_48.png)

