06-11-2021 17:46
Generalnie wyglądało to tak, że Bourbon doprowadził do wprowadzenia Bialenii "pod opiekę" Sarmacji, przeniósł forum Bielenii na forum sarmackie (w zasadzie powstał dział Bialenii na Sarmackim forum, a do forum bialenii był dostę historyczny). To jeszcze nie do końca można nazwać zdradą - raczej panicznymi działami w "obliczu kryzysu aktywnościowego"... tyle, że w środku lata.
Probelm zaczął się później... gdy już byliśmy na forum Sarmacji, to zaczęto czynić zabiegi by Bialenię anektować, w czym celował właśnie Bourbon.
Plan Bourbona polegał na tym, że pod pozorem "opieki informatycznej" i "zjednoczenia informatycznego" szykował dla Bailenii los sarmackiej prowincji. Całkowitego pozbawienia niepodległości. Mieliśmy wg tego zdrajcy być kolonią naszego wroga.
Jak Andrzej napisał w pewnym momencie padł warunek, że albo zrezygnujemy z niepodległości, albo będziemy "obywatelami trzeciej kategorii". Co więcej... gdy wypowiedzieliśmy umowę stowarzyszeniową to jego sarmaccy panowie nawet nie dotrzymali warunków podpisanej umowy (był okres wypowiedzenia, był teoretycznie czas na spokojne przeniesienie forum Bialenii poza Sarmację itd.). Tymczasem nas po prostu w nocy skasowano.
Wypowiedzi Bourbona na forum S***cji wyraźnie świadczą, że był uczestnikiem tego procederu. W efekcie w zasadzie straciliśmy nasze dziedzictwo, bo gdy po wielu miesiącach odzyskaliśmy bazę danych to okazało się, że jest ona "wykastrowana", a większość po prostu skasowano.
Niestety wielu "dowodów" nie odzyskamy, bo je skasowano. Szanowni Członkowie Rady mogą jedynie zawierzyć naszym zeznaniom, zeznaniom świadków- którzy powrócili do Ojczyzny by ją ratować.... i uratowaliśmy. W pewnym sensie podstępem odzyskaliśmy stanowiska i obroniliśmy niepodległość.
Takie indywiduum jak Bourbon nie powinien nosić tytułu Bohatera Bialeniii, bo to jest kpina z tego tytułu. Nie moze takiego tytułu nosić ktoś kto sprzedał nasz kraj odwicznego wrogowi i chciał z nas uczynić prowincję (tfu) Sarmacji. To trochę tak jakby przyznać i utrzymać najwyższe odznaczenia Norwegii takiemu [/url]Quisling'owi.
[url=https://en.wikipedia.org/wiki/Quisling]
Nie ukrywam, że będę zmierzał do przyznania tego tytułu Markowi Bajtusiowi, dzięki któremu własnie wtedy odrodziliśmy się informatycznie. Bo to on jest prawdziwym Bohaterem Bialenii temtego czasu, a nie zdrajca Bourbon, który sprzedał nas swoim sarmackim panom.
Probelm zaczął się później... gdy już byliśmy na forum Sarmacji, to zaczęto czynić zabiegi by Bialenię anektować, w czym celował właśnie Bourbon.
Plan Bourbona polegał na tym, że pod pozorem "opieki informatycznej" i "zjednoczenia informatycznego" szykował dla Bailenii los sarmackiej prowincji. Całkowitego pozbawienia niepodległości. Mieliśmy wg tego zdrajcy być kolonią naszego wroga.
Jak Andrzej napisał w pewnym momencie padł warunek, że albo zrezygnujemy z niepodległości, albo będziemy "obywatelami trzeciej kategorii". Co więcej... gdy wypowiedzieliśmy umowę stowarzyszeniową to jego sarmaccy panowie nawet nie dotrzymali warunków podpisanej umowy (był okres wypowiedzenia, był teoretycznie czas na spokojne przeniesienie forum Bialenii poza Sarmację itd.). Tymczasem nas po prostu w nocy skasowano.
Wypowiedzi Bourbona na forum S***cji wyraźnie świadczą, że był uczestnikiem tego procederu. W efekcie w zasadzie straciliśmy nasze dziedzictwo, bo gdy po wielu miesiącach odzyskaliśmy bazę danych to okazało się, że jest ona "wykastrowana", a większość po prostu skasowano.
Niestety wielu "dowodów" nie odzyskamy, bo je skasowano. Szanowni Członkowie Rady mogą jedynie zawierzyć naszym zeznaniom, zeznaniom świadków- którzy powrócili do Ojczyzny by ją ratować.... i uratowaliśmy. W pewnym sensie podstępem odzyskaliśmy stanowiska i obroniliśmy niepodległość.
Takie indywiduum jak Bourbon nie powinien nosić tytułu Bohatera Bialeniii, bo to jest kpina z tego tytułu. Nie moze takiego tytułu nosić ktoś kto sprzedał nasz kraj odwicznego wrogowi i chciał z nas uczynić prowincję (tfu) Sarmacji. To trochę tak jakby przyznać i utrzymać najwyższe odznaczenia Norwegii takiemu [/url]Quisling'owi.
[url=https://en.wikipedia.org/wiki/Quisling]
Nie ukrywam, że będę zmierzał do przyznania tego tytułu Markowi Bajtusiowi, dzięki któremu własnie wtedy odrodziliśmy się informatycznie. Bo to on jest prawdziwym Bohaterem Bialenii temtego czasu, a nie zdrajca Bourbon, który sprzedał nas swoim sarmackim panom.
